stycznia 08, 2018

Dermedic Clinical ARS 3° URSOLICAL | pielęgnacja twarzy

Niezależnie od rodzaju cery, każdej przyda się spora dawka nawilżenia, uważam zatem, że krem nawilżający to kosmetyk niezbędny w każdej pielęgnacji. Z pewnością nie jestem odosobniona i zdecydowana większość kobiet niejednokrotnie zadaje sobie pytanie: jaki krem do twarzy wybrać? Nie uważam się do końca w tej kwestii za wyrocznię, bez obserwacji skóry nie da się dobrać tego jednego idealnego kremu, ale odnosząc się do publikacji profesjonalistów w tym zakresie mogę przytoczyć, że nastolatce z pewnością wystarczy typowy krem nawilżający, młoda kobieta powinna postawić na taki, który oprócz tego, że nawilży to także zadziała odżywczo i antyoksydacyjnie, natomiast w przypadku pań dojrzałych niezbędny krem to ten, który wykaże silne działanie regenerujące i pobudzające odnowę komórkową. 

Dermedic Clinical

Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale używamy kosmetyków po to, aby nasza skóra wyglądała dobrze, czuła się komfortowo i aby uchronić ją przed zmarszczkami. W mojej pielęgnacji nie ma już miejsca na przypadkowe kremy, takie aby tylko był, bo przecież "jakiś" powinien być. Z uwagą przyglądam się kosmetykom, które aplikuję na skórę i właściwie to jestem wdzięczna markom kosmetycznym, że mam tak ogromny wybór. Kremy do twarzy dermokosmetycznej marki DERMEDIC Clinical od dawna były już na mojej liście, więc w końcu przyszedł czas aby od teorii przejść do praktyki. Od teorii, ponieważ tylko teoretycznie znana była mi linia Regenist, generacja dermokosmetyków przeciwstarzeniowych, w których zastosowano koncepcję Aktywatorów Regeneracji Skóry (ARS) będących kompleksem dopasowanym funkcjonalnie do poszczególnych etapów starzenia się skóry. Linia Regenist uwzględnia podział dermokosmetyków na 3 grupy w zależności od stanu skóry:
  • ARS 3° URSOLICAL – przeznaczony dla skóry z pierwszymi objawami starzenia się,
    czyli zmarszczkami mimicznymi.
  • ARS 4° PHYTOHIAL – przeznaczony dla skóry z widocznymi objawami starzenia się,
    czyli zmarszczkami mimicznymi i statycznymi.
  • ARS 5° RETINOLIKE – Przeznaczony dla skóry z wyraźnie widocznymi oznakami starzenia się, czyli zmarszczkami mimicznymi, grawitacyjnymi i strukturalnymi. 
Mój wybór padł na ARS 3° URSOLICAL, czyli duet stymulujących kremów, wzmacniający na dzień i regenerujący na noc, które wzajemnie się uzupełniają. Decydując się na nie zakładałam powodzenie i nie zawiodłam się.  

ARS 3 URSOLICALkrem na dzień

ARS 3° URSOLICAL to opracowany w Instytucie Badawczo-Rozwojowym marki Dermedic aktywny kompleks zawierający kwas ursolowy, witaminę E i olej migdałowy, które wzmacniają włókna kolagenowe przez aktywację ich wzrostu, stymulują regenerację naskórka i naturalne procesy jego odnowy a poprzez pobudzenie procesów syntezy elastyny wzmacniają strukturę skóry. Kompleks składników nawilżających wnika w głąb skóry zatrzymując w niej wilgoć, co zapobiega nadmiernej utracie wody nie prowadząc tym samym do przesuszenia skóry. W kremie na dzień znajdują się również składniki pochodzenia naturalnego, wyciąg z korzenia żeń-szenia oraz sok z brzozy zapewniające właściwości antyoksydacyjne, krem zatem chroni skórę przed wolnymi rodnikami i innymi czynnikami zewnętrznymi przyspieszającymi jej starzenie.
Krem na noc z tej samej linii, oprócz składników nawilżających, stymulujących i wzmacniających dodatkowo został wzbogacony o składniki wspierające procesy odnowy skóry w warunkach spowolnionego metabolizmu podczas snu. Sok z aloesu, skwalan i d-Panthenol naprawiają mikrouszkodzenia i wzmacniają strukturę skóry, dzięki czemu staje się mniej podatna na powstawanie zmarszczek.
Wspólnym mianownikiem obydwu kremów jest dogłębne nawilżenie skóry, jej wzmocnienie poprzez walkę z czynnikami zewnętrznymi oraz regeneracja.

krem na noc

Zanim przejdę do efektów jakie zaobserwowałam w trakcie stosowania kremów chcę wyrazić swoją aprobatę względem opakowań, które są bardzo solidnymi szklanymi słoiczkami z minimalistyczną szatą graficzną. Prezentują się według mnie bardzo gustownie i z klasą. Kolejno, nie mogę nie wspomnieć o dość intensywnym ale bardzo przyjemnym dla mnie zapachu - najtrafniej określić mi go jako kwiatowy z nutą kremowości. Niejednokrotnie korzystając z dermokosmetyków brakowało mi w nich zapachu, więc zwolenniczki pięknie pachnących kosmetyków powinny być w pełni usatysfakcjonowane.
Bardzo podobają mi się również konsystencje obydwu kremów zaczynając od tego, że są różowego zabarwienia  - przyznaję, że "kupiło" mnie to już w chwili otwarcia słoiczków. Na zdjęciu poniżej próbowałam uchwycić różnice, które gołym okiem są widoczne. Krem na dzień ma zdecydowanie lżejszą konsystencję, dzięki czemu szybciej się wchłania, nocny natomiast bardzo przyjemnie otula skórę pozostając na niej zdecydowanie dłużej. Obydwa jednak bardzo gładko suną po skórze, bardzo przyjemnie się rozprowadzają i równie mocno nawilżają.  

pielęgnacja twarzy

Krem na dzień okazał się świetnym rozwiązaniem pod makijaż. Wchłania się dość szybko ale również świetnie wygładza skórę, odnoszę zatem wrażenie, że pozostawia lekki wygładzający film, który sprawia, że aplikowany na tak przygotowaną skórę podkład bardzo dobrze stapia się ze skórą, nie roluje się i nie przemieszcza. Nie od dzisiaj wiadomo, że podstawą dobrze wyglądającego makijażu jest pielęgnacja skóry - tylko na dobrze nawilżonej skórze makijaż wygląda odpowiednio tak, jak tego oczekujemy. 
Wespół z kremem na noc tworzą kompleksową pielęgnację skóry, która wygląda i czuje się dobrze. W pierwszym kontakcie z kremem na noc niemal natychmiast odczułam, że to odpowiedni krem na noc dla mnie na sezon jesienno-zimowy. To czas kiedy krem do nocnego działania o lekkiej konsystencji zamieniam na bogaty i mocno okluzyjny, bo tylko w towarzystwie takiego czuję, że moja skóra jest nie tylko nawilżona, ale przede wszystkim odpowiednio zregenerowana po uprzednim narażaniu jej na zimne powietrze, wiatr i mróz. Nocna wersja kremu Dermedic Clinical ARS 3° spełnia wszystkie moje oczekiwania względem nocnej pielęgnacji. Jest odpowiednio bogaty ale nie obciąża skóry. Kiedy aplikuję go bezpośrednio na oczyszczoną skórę nie budzę się rano z przetłuszczoną cerą, jeśli uprzednio nałożę serum (różne: nawilżające, złuszczające czy z witaminą C) zdarza się, że rano na skórze widoczny i wyczuwalny jest film - wówczas zamiast przemycia jej płynem micelarnym i tonikiem myję twarz przy użyciu wody. 
    
dermokosmetyki

Pielęgnacja linią Dermedic Clinical ARS 3° URSOLICAL bardzo mi odpowiada i ja ją polecam. To moim zdaniem świetny duet kremów pielęgnacyjnych, który mnie nie uczulił, nie podrażnił i nie zauważyłam podczas ich dotychczasowego stosowania żadnych skutków niepokojących. Moja skóra jest świetnie nawilżona i czuje się dobrze. To produkty do walki z pierwszymi oznakami starzenia, istniejących zmarszczek nie usuwają, ale tego chyba nie potrafi żaden krem. A przynajmniej ja na takowy jeszcze nie trafiłam. Zgodzę się jednak ze stwierdzeniem, że jeśli skóra jest odpowiednio nawilżona, to i zmarszczki są na niej mniej widoczne.

Z kwestii formalnych pozostaje mi poinformowanie Was o pojemności 50ml każdego z kremów, na których zużycie mamy 6 m-cy od daty pierwszego otwarcia. Dermokosmetyki Dermedic dostępne są w aptekach oraz drogeriach połączonych z apteką, np. Super Pharm. Cena regularna każdego z kremów to ok. 76zł. Polecam!

Używacie dermokosmetyków? a może znacie Dermedic?

Pozdrawiam ciepło,

Copyright © 2017 Kosmetyki z Mojej Półki