21 lipca 2016

Koncentrat samoopalający w kropelkach do twarzy | Radiance-Plus Golden Glow Booster CLARINS

Co prawda lato w pełni, więc opaleniznę można uzyskać w naturalny sposób, ale jeśli ktoś nie lubi wygrzewać się w pełnym słońcu (choć ja, gdybym tylko miała czas i sposobność, to zapewne korzystałabym do woli) to na szczęście istnieją produkty brązujące, które pozwalają nam cieszyć się zdrową opalenizną właściwie przez cały rok. Z nieukrywaną ciekawością obserwuję, jak na rynku pojawiają się coraz to lepsze, ciągle udoskonalane produkty samoopalające i z powodzeniem niektórym z nich mogłabym nadać status: doskonałe. Bo taki właśnie jest koncentrat samoopalający z wygodnym kroplomierzem Clarins. 


Marka Clarins stworzyła produkt, który zapewnia 365 dni słonecznego lata. Kropelki samoopalające, a właściwie Radiance-Plus Golden Glow Booster to produkt szyty na miarę współczesnych realiów - coraz częściej konsumenci świadomie nie wystawiają skóry na bezpośrednie promienie słoneczne, które oprócz tego, że nadają jej złocistego koloru, to niszczą ją. Opalenizna jest niczym innym jak reakcją obronną skóry na promieniowanie. Dzięki takim produktom jak samoopalacze możemy cieszyć się zdrową i świetnie się prezentującą opalenizną przez cały rok lub według własnych preferencji sezonowych a z doświadczenia wiem, że nie jest łatwo znaleźć taki, który sprawi, że zakończymy poszukiwanie idealnego. Koncentrat Clarins to nic innego jak skoncentrowany słoneczny blask, który oprócz właściwości upiększających posiada również pielęgnacyjne.


W małym, poręcznym, przeźroczystym i niezwykle gustownym flakoniku o bursztynowym odcieniu z wbudowanym kroplomierzem, który pozwala precyzyjne dozowanie, zamknięto 15 ml doskonałego produktu. Producent nie zaleca stosowania produktu samodzielnie bezpośrednio na skórę, należy łączyć go z kremem na noc, który aktualnie stosujemy. Aby wydobyć produkt z flakonika obracamy go i naciskamy u podstawy - w prosty sposób uwalniamy krople jedną po drugiej. 1, 2 lub 3 krople mieszamy z naszym codziennym kremem, im więcej (maksymalnie 3) kropli uwolnimy, tym opalenizna zyska na intensywności. Przy 3 kroplach efekt jest widoczny, ale nie przerysowany, skóra równomiernie muśnięta słońcem już po przebudzeniu następnego dnia. Oczywiście nie zapominamy o szyi i dekolcie :)  Podobnie jak przy wszystkich samoopalaczach, tuż po aplikacji myjemy ręce.
Kilka kropel tego produktu już przy pierwszej aplikacji daje niewiarygodny efekt zdrowej, ładnej opalenizny, bez smug i plam a jego aplikacja jest banalnie prosta. W zależności od otrzymanego rezultatu następnego dnia wieczorem kontynuujemy stosowanie produktu w tej samej ilości dla jeszcze intensywniejszego pogłębienia opalenizny lub redukujemy ilość uwalnianych kropli aby podtrzymać aktualny efekt. 


Specjalna, oparta na naturalnych składnikach i wzbogacona w ekstrakt z aloesu, formuła produktu czyni go również pielęgnacyjnym. Wyrównany efekt samoopalający uzyskujemy zatem dzięki zawartości aloesu, który nawilża i zmiękcza skórę, dzięki czemu wygląda ona zdrowo i promiennie. 
W samoopalaczach i kosmetykach brązujących za zmianę koloru skóry najczęściej odpowiada DHA (Dihydroxyacetone) i tak też jest w przypadku produktu Clarins. To właśnie ta substancja barwiąca skórę powoduje jej zabarwienie na skutek reakcji z aminokwasami zawartymi w naskórku. W jej wyniku tworzą się barwne nierozpuszczalne w wodzie pigmenty. Reakcja ta przebiega wraz z wydzieleniem charakterystycznego zapachu. Producent jednak zapewnia, że po aplikacji produktu zapach DHA nie jest wyczuwalny. I choć zmieszanie kropelek z kremem nie powoduje diametralnej zmiany zapachu ulubionego kremu, to jednak ja po przebudzeniu delikatnie wyczuwam DHA, ale wraz z porannym oczyszczeniem skóry natychmiast się go pozbywam i całkowicie o nim zapominam a opalenizna nie jest powierzchowna, więc nie zmywa się już przy pierwszym kontakcie skóry z kosmetykiem myjącym.  Jak długo się utrzymuje? Jeśli zaprzestaniesz stosowania to po 3-4 dniach znika, jeśli zastosujesz codziennie jedną kroplę efekt utrzymuje się nawet ponad tydzień - ja z reguły średnio co tydzień łączę z kremem 3 krople, a kolejno po 1 kropli. 
  

Nieskromnie (powiem) napiszę, że to mój ulubiony produkt samoopalający do twarzy i ciężko będzie go przebić - ale kto wie? Świat długi i szeroki, rynek kosmetyczny również.
Jeśli się nad nim zastanawiasz, to możesz być pewna/y, że to bardzo dobry produkt łączący pielęgnację z efektem zdrowej opalenizny. Jest świetnym uzupełnieniem codziennego kremu, idealnie harmonizuje z każdym, który użyłam wzmacniając jego działanie. Łatwość aplikacji stawia go na piedestale a bardzo szybki efekt samoopalający bez żadnych niechcianych niespodzianek sprawia, że zerkanie na inne produkty tego rodzaju w moim przypadku trochę mija się z celem.

Do kupienia w perfumeriach Sephora i Douglas oraz w internetowym sklepie Producenta www.clarins.pl w cenie regularnej 105 zł, dostępne również w wersji do ciała o pojemności 30 ml w cenie 159 zł. Ja polecam, a Ty? Znasz?

Pozdrawiam serdecznie, AGA:)  
Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger