28 lipca 2016

Idealna na upały Różana mgiełka do twarzy i ciała PAT&RUB

Cieszy mnie fakt, że mamy upalne lato - ja zdecydowanie jestem ciepłolubna. Moja cera potrafi płatać mi w tak wysokich temperaturach figle, z mieszanej przeistacza się w tłustą i nie zawsze potrafię jej "dogodzić" :) Ciszy mnie fakt, że na rynku pojawiają się kosmetyki wielofunkcyjne, takie, które nie tylko dostojnie stoją na półce, ale możemy zabrać je ze sobą wszędzie tam, gdzie tylko zechcemy. Latem nie rozstaję się z bibułkami matującymi, wodą termalną, tudzież mgiełką, która orzeźwi i choć na chwilę ukoi skórę. I o takim właśnie kosmetyku dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć. I nie jest przypadkiem, że pochodzi z asortymentu PAT&RUB - już od dawna chciałam sprawdzić te mgiełki, ostatecznie postawiłam na różaną. 


Jeśli jesteście tak jak ja zwolennikami różanych zapachów to jest to produkt, który zdecydowanie stanie się waszym sprzymierzeńcem na lato, ponieważ oprócz właściwości nawilżających, tonizujących i odświeżających posiada również walory aromatyczne - mnie różany zapach uspokaja bardziej niż lawendowy.
Wodna różana mgiełka do twarzy i ciała PAT&RUB to aromatyczna woda z róży damasceńskiej do odświeżania twarzy i ciała w gorące dni oraz w innych wymagających momentach. Przydatna w wielu sytuacjach, nie tylko podczas upałów, ale również w klimatyzowanych biurowych pomieszczeniach a nawet w samolocie (na pokład samolotu w podręcznym bagażu możesz zabierać kosmetyki o pojemnościach nie większych niż 100 ml, a właśnie tyle zawiera mgiełka PAT&RUB). Opakowanie posiada wygodną formę aplikacji, wyposażone zostało w atomizer, więc prościej się już nie da. Spryskanie się wodą odświeża, odpręża i sprawia niesamowitą przyjemność.
  

Bardzo lubię kosmetyki, w których składach znajduję wodę/hydrolat z róży damasceńskiej ponieważ wykazuje ona spektrum walorów i pozytywnie wpływających na skórę właściwości: oprócz tego, że przyjemnie pachnie to również tonizuje, łagodzi zaczerwienienia, nawilża, oczyszcza i działa ściągająco. Woda z róży damasceńskiej jest uniwersalna i zalecana w pielęgnacji właściwie każdego rodzaju skóry, od suchej, poprzez wrażliwą, naczynkową, trądzikową, kończąc na dojrzałej.
Na uwagę zasługuje również fakt, że mgiełka w składzie tuż za wodą z róży zawiera glukonolakton, który jest przedstawicielem grupy złuszczających kwasów PHA. To łagodny kwas, który może być stosowany niezależnie od pory roku, nawet w warunkach silnego nasłonecznienia. Kwasy PHA działają łagodniej od kwasów AHA, a przypisuje się im niemal wszystkie cechy charakteryzujące kwasy AHA - nie powodują jednak efektów ubocznych w postaci intensywnego łuszczenia, pieczenia, szczypania lub zaczerwienienia skóry, łagodzą za to podrażnienia, wykazują silne właściwości nawilżające, antyoksydacyjne i przeciwzmarszczkowe
  

Od pierwszego użycia przeze mnie mgiełki minęło już około dwa miesiące i stosuję ją niezmiennie codziennie, zarówno do twarzy jak i całego ciała. Bardzo dobrze spisuje się jako łagodzący tonik w wieczornej jaki porannej pielęgnacji, jest doskonała pod i na makijaż, niezastąpiona w samochodzie, na spacerze i w domu - spryskuję nią twarz nawet kilkukrotnie w ciągu dnia. Podczas urlopu nad morzem spisała się rewelacyjnie, z pewnością nie jest to pierwsze i ostatnie jej opakowanie na "mojej półce".

No właśnie - mam nadzieję, że nie! Jeśli jesteście klientami sklepu internetowego PAT&RUB, to zapewne otrzymaliście wiadomość, że kosmetyki te będą dystrybuowane pod nazwą NATURATIV. Producent zapewnia nas, że będą to te same produkty, zmieni się tylko ich logo i tym samym szata graficzna. Póki co jestem zaniepokojona, ponieważ w sklepie PAT&RUB różana mgiełka jako produkt występuje, ale nie jest dostępna, a w sklepie internetowym NATURATIV nie ma jej w ogóle...

Jeśli się pojawi to oczywiście polecam, cena regularna (była) 29 zł.

Pozdrawiam, Aga :)

Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger