21 lutego 2016

Organiczna nawilżająca maska do włosów ORGANIC OIL | Fitokosmetik

Rosyjskie kosmetyki na dobre zagościły się na naszym rynku. Stacjonarne tudzież internetowe sklepy promujące naturalną zdrową pielęgnację zachęcają kosmetykami pochodzącymi zza naszej wschodniej granicy, w przeważającej części z Rosji. Fitokosmetik to jedna z czołowych rosyjskich firm zajmująca się produkcją naturalnych kosmetyków, która od 10 lat oferuje swoim klientom kosmetyki o naturalnych składach i na bazie bezpiecznych składników. W ofercie marki znajdziemy kosmetyki zarówno do pielęgnacji twarzy, ciała, jak i włosów z podziałem na naturalne glinki kosmetyczne, henny, maski kosmetyczne i maski do włosów. Szczególną uwagę chciałabym zwrócić na maski do włosów z serii Ogranic Oil, które są bardzo skuteczne, w przystępnej cenie i mają rzesze fanów.  


Linia produktów do pielęgnacji włosów Organic Oil stworzona została na bazie organicznych olejów i ekstraktów. W ramach całej serii znajdziemy kilka rodzai masek z podziałem na konkretne działanie i przyczynę ukierunkowaną na potrzeby włosów. Maska, która szturmem opanowała moją pielęgnację włosów to Organiczna maska z masłem Shea gwarantująca nawilżenie i regenerację włosów. Przeznaczona jest do wszystkich typów włosów, zapewnia kompleksowy i skuteczny efekt.
O jej skuteczności stanowią odpowiednio dobrane składniki organiczne, tytułowe masło Shea znajdziemy bardzo wysoko w składzie, już na trzecim miejscu. Masło Shea charakteryzuje się dogłębnym działaniem nawilżającym, regenerującym i odżywczym, a w towarzystwie oliwy z oliwek i oleju jojoba stanowią mocną stronę maski ukierunkowaną na poprawę kondycji suchych i podatnych na łamliwość włosów. Dodatkowo w składzie zastosowano również olej z rozmarynu, który uzupełnia działanie maski wzmacniając cebulki włosów i zapobiegając ich wypadaniu. Ekstrakty z aloesu czy kwiatów dziko rosnącej malwy oprócz tego, że działają łagodząco to zawierają również bogate substancje odżywcze i nawilżające.


Maskę kupujemy w kartonikowym opakowaniu, we wnętrzu którego otrzymujemy 3 saszetki o pojemności 30ml każda. Wydajność jednej saszetki uwarunkowana jest od sposobu aplikacji oraz długości i grubości włosów. W przypadku moich półdługich i cienkich włosów jedna saszetka wystarcza mi na 3 aplikacje. Przy pierwszej aplikacji maski na pierwszy plan wysunął się jej ciężki zapach, który był bardzo wyraźnie wyczuwalny - po zmyciu maski, zapach pozostaje dość długo na włosach, ale nie jest przytłaczający i w miarę upływu czasu zanika całkowicie.
Producent gwarantuje ekspresowy efekt już po pierwszej aplikacji maski. Zgadzam się z tą deklaracją w 100%. Maska wpływa bardzo dobrze na wygląd i kondycję włosów zaaplikowana na czas 3-5 minut natychmiast dyscyplinuje włosy i nadaje im miękkości, jeśli wydłużymy ten czas nawet do pół godziny i zawiniemy włosy w turban nie obciąża ich i w miarę upływu czasu nie przyczynia się do skrócenia czasu ich świeżości. W przypadku tej drugiej opcji pozwalam sobie na większą ilość zaaplikowanej maski - jedną saszetkę dzielę na dwie aplikację. Pomimo, że maska jest wyczuwalnie mocno kremowa, co w dużej mierze jest zasługą masła Shea występującego wysoko w składzie, to zmywa się dobrze i nie obciąża włosów. Odnoszę wrażenie, że pozostaje na nich lekka otoczka, która wygładza i dodatkowo nabłyszcza włosy. Po zastosowaniu maski włosy są łatwe do rozczesania i podatne w stylizacji, miękkie, wygładzone i nie wykazują efektu puszenia. Maska stosowana cyklicznie zdecydowanie poprawia poziom nawilżenia włosów, wykazują mniejszą tendencję do łamliwości i nieładu spowodowanego ich przesuszeniem.

 
Moim zdaniem maska najlepiej spisze się na włosach zniszczonych ciągłym farbowaniem, rozjaśnianiem i poddawaniem ich stylizacji z wykorzystaniem gorących strumieni ciepła, np. prostowanie włosów prostownicą. Ujarzmi i zdyscyplinuje ciężkie w rozczesywaniu włosy, poprawi kondycję łamliwych włosów i doskonale nawilży. Bardzo podoba mi się również sposób jej podania w saszetkach, ponieważ to idealne rozwiązanie na krótsze lub dłuższe wyjazdy - niewiele miejsca zajmie w kosmetyczce.

Maskę oczywiście bardzo polecam, warto wypróbować, a jeszcze lepiej stosować cyklicznie. Zachęcam do zakupów w internetowym sklepie Kalina, link kalina-sklep.pl/ , gdzie aktualnie maska występuje w promocji i kosztuje 16,20zł. W sklepie znajdziecie wszystkie dostępne w ramach linii Organic Oil produkty, ale również wiele innych marek - również polskich - specjalizujących się w produkcji kosmetyków naturalnych. Polecam!

Pełen skład maski INCI:
Aqua, Olea Europaea (Olive) Flower Floral Water, Organic Buyrospermum Parkii, Organic Olea Europaea (Olive) Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Aloe Vara Extract, Malva Sylvestris Flower Extract, Rosmarinus Officinalis Oil, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Monosteareate, Glyceryl Steareate SE, Parfume, Beta-Carotene, Lactic Acid, Benzoic Acid, Scrobic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alkohol.   

Pozdrawiam serdecznie , Aga :)

Zapraszam na profile społecznościowe, Zaobserwuj, Bądź na bieżąco :) 

https://www.facebook.com/kosmetykizmojejpolkihttps://plus.google.com/u/0/109961416078189807184/postshttps://instagram.com/agnieszka_kzmp/https://twitter.com/Agnieszka_KzMPhttps://pl.pinterest.com/kosmetykizmojej/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Agnieszka, 34-letnia Kobieta, dla której Kosmetyczny Świat jest niekończącą się przygodą :) Z wykształcenia ekonomistka, z wyboru Mama na pełnym etacie, z pasji opisuje swoje doświadczenia kosmetyczne na blogu.

Pięknie dziękuję za odwiedziny i za każdy komentarz! Komentuj - nie obrażaj!

Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger