18 lutego 2016

Oczyszczająca pianka do twarzy z mikrocząsteczkami tlenu | BB CLEANSER SKIN79

Sekrety urody Koreanek to temat, który przewija się coraz częściej. Z nieukrywanym zainteresowaniem przyglądam się rozwojowi, który towarzyszy rynkowi kosmetycznemu opartemu na kosmetykach pielęgnacyjnych tudzież kolorowych pochodzących z Azji. Jeszcze do niedawna nie były dostępne w Polsce, a posiadanie np. oryginalnego azjatyckiego kremu BB wiązało się z zamówieniem go spoza kraju lub daleką podróżą do Azji. Pierwszy produkt, który zagościł w moich kosmetycznych zbiorach nabyłam na eBay'u, niedługo później okazało się, że są już dostępne i w naszym kraju, ponieważ mamy wyłącznych dystrybutorów, którzy dali nam niesamowitą przyjemność posiadania oryginalnych kosmetyków azjatyckich marek - jedną z nich jest marka SKIN79. Kto raz poznał krem BB SKIN79 już wie, że to gwarancja trwałości i nieskazitelności makijażu przez wiele godzin, któremu nie straszne nawet upały. To produkty łączące w sobie cechy zarówno pielęgnacyjne jak i makijażowe, wyposażone dodatkowo w wysokie filtry przeciwsłoneczne - słowem: czasem niezastąpione. Jeśli świadomie stosujemy tego rodzaju kremy BB, to wiemy również, że zawierają silikony, które wymagają dokładnego demakijażu. Jako posiadaczka w tej chwili trzech oryginalnych koreańskich kremów BB pragnęłam poznać Oczyszczającą piankę do twarzy z mikrocząsteczkami tlenu BB Cleanser SKIN79 dedykowaną do oczyszczania i demakijażu skóry, szczególnie z kremów BB. Jak się spisała? Zapraszam do dalszej lektury :)
     

Oczyszczająca pianka do twarzy BB Cleanser O2 to produkt w pełni dostosowany do zmywania kremów BB. W praktyce na pierwszy plan wysuwa się stwierdzenie, że to nie jest pianka tylko emulsja. Tuż po wydobyciu jej z plastikowego opakowania wyposażonego oczywiście w system dozujący, ukazuje nam się biała kremowa emulsja, która po aplikacji na skórę zamienia się w aksamitny i bardzo przyjemny woal, ale w niewielkim stopniu przypominający piankę. Przy pierwszym użyciu pomyślałam: Gdzie jest ta pianka? Na opakowaniu produktu spiesznie doczytałam, że Producent zaleca aplikację emulsji na twarz z pominięciem okolic oczu i pozostawienie jej na około minutę, podczas której następuje samoistny proces wytwarzania się pianki. To bardzo przyjemne uczucie, kiedy emulsja z każą niemalże sekundą zamienia się w kołderkę pianki - odczuwamy wówczas bardzo delikatne i przyjemne mrowienie (nie mające nic wspólnego z efektem np. chłodzących balsamów do ciała czy ust), a nawet "bąbelkowanie" dające wrażenie samoistnego masażu twarzy - zapewne jest to proces wytwarzania się tytułowych mikrocząsteczek tlenu.
Produkt jest niebywale skuteczny, a przy tym łagodny dla skóry. W jego składzie nie występują mocno oczyszczające substancje takie jak SLS czy SLES, całość opiera się na łagodnych substancjach myjących, no i oczywiście jak przystało na markę SKIN79 skład przepełniony jest pielęgnującymi skórę naturalnymi olejami: jojoba, makadamia, avocado, cameliowy/herbaciany i ekstraktami, m.in. z opuncji figowej, z owoców granatu, morwy białej, z orzechów miłorzębu japońskiego, z lawendy, rozmarynu, tymianku, róży, nasion Chia czy owsa. 


Zastosowanie w formule produktu mikrocząsteczek tlenu w towarzystwie skutecznych i łagodnych substancji myjących, pozwala na głębokie oczyszczanie skóry usuwając z niej nie tylko pozostałości makijażu ale również martwe komórki naskórka. Stosując produkt odnoszę wrażenie, że w pewnym sensie działa jak peeling enzymatyczny łączący w sobie doskonałe oczyszczanie skóry z jednoczesną jej pielęgnacją.  Pachnie bardzo delikatnie i przyjemnie, zapach jest praktycznie niewyczuwalny.
BB Cleanser to bardzo delikatny i przyjemny w użyciu produkt, który doskonale radzi sobie z oczyszczaniem skóry twarzy. Pomimo gruntownego oczyszczenia skóry nie podrażnia jej, stosowany w sposób ciągły nie wysusza, a dzięki zawartości wielu nawilżających składników wraz z kwasem hialuronowym dostarcza skórze wilgoci i utrzymuje ją w zdrowej kondycji. Nie zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych stosowania produktu, nie podrażnia, nie uczula i nie wywołuje skutków alergicznych. Bardzo dobrze radzi sobie z demakijażem nie tylko kremów BB, ale podkładów płynnych, mineralnych, rozpuszcza i usuwa każdy, nawet utrwalony makijaż. Dokładnie myje, nie ściąga skóry, po jego użyciu skóra jest czysta, rozświetlona, miękka, gładka, przyjemna w dotyku i doskonale przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Demakijaż przy użyciu tego produktu jest przyjemny, szybki i dziecinnie prosty. 
Z mojego punktu widzenia, produkt można stosować w dwojaki sposób: pozostawiając go na minutę na twarzy oraz stosując jako typowy żel do mycia twarzy. W obydwu przypadkach jest skuteczny, przy czym druga opcja jest o wiele przyjemniejsza w stosowaniu.
 

W opakowaniu znajduje się 100ml produktu, a jego cena w oficjalnym sklepie internetowym dystrybutora to w tej chwili 59zł - regularna cena plasuje się na poziomie 100zł. Czy warto? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie indywidualnie, ja uważam, że to bardzo przyjemny produkt, a kosmetyki pielęgnacyjne SKIN79 wykazują się dużą skutecznością. Polecam :)

Znacie asortyment marki SKIN79? Ja przyznam się szczerze, że oprócz kremów BB i tej pianki, to właściwie nie znam. Na co powinnam zwrócić uwagę?

Dla zainteresowanych pozostawiam pełny skład produktu :)
INCI: Water, Cocamidopropyl Betaine, Ammonium Lauryl Sulfate, Acrylates Copolymer, Methyl Perfluoroisobutyl Ether, Cocamide DEA, Polyhydroxystearic Acid, Isononyl Isononanoate, Ethylhexyl Isononanoate, Sodium Cocamidopropyl PG-Dimonium Chloride Phosphate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Butylene Glycol, Maackia Stem Extract, Acacia Senegal Gum Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water, Phaseolus Radiatus Extract, Sodium Hyaluronate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Camellia Japonica Seed Oil, Opuntia Ficus-Indica Extract, Senseviera Trifasciata Leaf Extract, Punica Granatum Friut Extract, Ficus Carica (Fig) Fruit Extract, Morus Alba Fruit Extract, Ginco Biloba Nut Extract, Morus Alba Bark Extract, Lavandula Angustifolia (Lavender) Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Extract, Origanum Vulgare Leaf/Flower/Stem Extract, Thymus Vulgaris (Thyme) Extract, Rosa Canina Fruit Extract, Salvia Hispanica Seed Extract, Avena Sativa (Oat) Meal Extract, Phenoxyethanol, Methylparaben, Fragrance, Xanthan Gum.

Pozdrawiam serdecznie , Aga :)

Zapraszam na profile społecznościowe, Zaobserwuj, Bądź na bieżąco :) 

https://www.facebook.com/kosmetykizmojejpolkihttps://plus.google.com/u/0/109961416078189807184/postshttps://instagram.com/agnieszka_kzmp/https://twitter.com/Agnieszka_KzMPhttps://pl.pinterest.com/kosmetykizmojej/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Agnieszka, 34-letnia Kobieta, dla której Kosmetyczny Świat jest niekończącą się przygodą :) Z wykształcenia ekonomistka, z wyboru Mama na pełnym etacie, z pasji opisuje swoje doświadczenia kosmetyczne na blogu.

Pięknie dziękuję za odwiedziny i za każdy komentarz! Komentuj - nie obrażaj!

Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger