13 października 2015

Pielęgnacja skóry tłustej i trądzikowej | SYNCHROLINE Acnicare

Jestem zwolenniczką dermokosmetyków, żadna nowość, w moim profilu kosmetycznym również takie deklaracje padają. Niejednokrotnie publikowałam już recenzje dermokosmetyków na łamach mojego bloga a z uwagi na fakt, że borykam się z trądzikiem wieku dorosłego i jestem pod stałą kontrolą dermatologa, nie widzę w tej chwili ani możliwości, ani przeciwwskazań abym z korzyści płynących z pielęgnacji tego rodzaju kosmetykami zrezygnować. Każda cera wymaga odpowiednio przygotowanej dla niej pielęgnacji, a cera tłusta niestety tego nie ułatwia, coś o tym wiem niestety - albo stety - z praktyki. I choć zapewne jak każdy, chciałabym mieć cerę pozbawioną jakichkolwiek wad, to jednak borykam się z niedoskonałościami, z którymi w pewnym sensie nauczyłam się żyć. Podobno praktyka czyni mistrza :)
Bohaterami dzisiejszego wpisu będą dwa podstawowe kosmetyki do pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej: żel oczyszczający oraz emulsja do twarzy marki SYNCHROLINE, z serii wyrobów medycznych Aknicare przeznaczonych do terapii skóry z trądzikiem o słabym lub średnim nasileniu. To pierwsza moja przygoda z marką Synchroline i jest mi niezmiernie miło, że mogę ją zaprezentować na blogu.


Dermokosmetyki Synchroline to włoskie produkty tworzone w oparciu o wiedzę farmaceutyczną, przeznaczone do zwalczania i łagodzenia różnych problemów skórnych. Asortyment jest bardzo bogaty i kompleksowy, podzielony na odpowiednio dobrane i ukierunkowane na poszczególne problemy skórne, a seria Acnicare to opatentowane połączenie składników aktywnych zapewniająca wielofazowe działanie na poszczególne przyczyny powstawania trądziku: zmniejszenie produkcji łojotoku, przeciwdziałanie kolonizacji bakterii, powstawaniu stanów zapalnych, nadmiernemu rogowaceniu ujść mieszków włosowych, a co za tym idzie zapobieganie powstawaniu zaskórników.
W produktach AKNICARE została zastosowana Technologia LIPIFREE®, polegająca na wykorzystaniu jednego ze składników aktywnych jako nośnika, pozwala na wyeliminowanie dodatkowych cząstek tłuszczowych w preparatach (jako nośniki), wpływa na większą skuteczność preparatu w poszczególnych warstwach naskórka, zwiększa przenikanie w głąb naskórka oraz wpływa na konsystencje (lekka konsystencja).



ACNICARE CLEANSER delikatny żel oczyszczający do skóry z tendencją do trądziku i przetłuszczania się skóry od samego początku naszej znajomości wydawał mi się bardzo interesującym preparatem, ponieważ zawiera 1% kwasu pirogronowego, a przyznaję, że dotychczas znane mi żele do oczyszczania skóry tłustej to te z zawartością kwasu salicylowego. Kwas pirogronowy jest świetną alternatywą dla kwasu salicylowego, ponieważ działa na wielu płaszczyznach: 
  • antybakteryjnie - znacznie obniża pH skóry, dzięki czemu nie tylko dokładnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, ale również pomaga leczyć trądzik
  • keratolitycznie - złuszcza martwy naskórek
  • komedolitycznie - normalizuje i zmniejsza rogowacenie ujścia mieszków włosowych
  • sebostatycznie - hamuje nadmiar wydzielania sebum.
Warto dodać, że kwas pirogronowy działa nie tylko na poziomie naskórka, ale zmniejsza grubość warstwy rogowej i tym samym dociera do skóry właściwej pobudzając do produkcji kolegen i elastynę odpowiedzialne na młody wygląd skóry.

Składniki aktywne: kwas pirogronowy (1%), cytrynian trietylu, triklosan, łagodna baza myjąca

Skład żelu: Aqua (Water), PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Sodium Myreth Sulfate, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauryl Glutamate, Sodium Dilaureth-7, Citrate, Pyruvic Acid, Triethyl Citrate, PEG-100 Hydrogenated Castor Oil, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Triclosan, Disodium EDTA, Imidalidinyl Urea, Parfum (Fragrance).

Pojemność 200ml / Cena ok. 40zł


Acnicare Cleanser, żel do mycia skóry tłustej i trądzikowej otrzymujemy w skromnej ale przyjemnej dla oka plastikowej butelce wyposażonej w dozownik, pompkę, która działa bez zarzutu - nie zacina się i dozuje za każdym razem taką samą ilość preparatu. Konsystencja żelu jest typowa dla tego rodzaju preparatu o przeźroczystym zabarwieniu i delikatnym zapachu.
Producent zaleca stosować żel na zwilżoną skórę, delikatnie masować, następnie pozostawić na skórze ok. 30 sekund i spłukać. Moje pierwsze użycie żelu spotkało się z ogromnym zachwytem :) Rozprowadzanie żelu na skórze twarzy to czysta przyjemność, żel nie dość że przyjemnie pachnie, to delikatne rozprowadzanie go kolistymi ruchami daje wrażenie aksamitnej substancji pozostającej na cerze. Pod wpływem masowania żel przybiera formę delikatnej i bardzo miłej w dotyku pianki, która pozostawiona na cerze na zalecane 30 sekund zamienia się w woal pokrywający twarz. Po zmyciu żelu z twarzy moim oczom ukazała się doskonale oczyszczona i odświeżona cera, resztki makijażu i zanieczyszczeń z całego dnia zostały wyeliminowane całkowicie - przetarcie twarzy płatkiem kosmetycznym nasączonym płynem micelarnym pozostawiło go niezmiennie czystym. Nie odczułam wysuszenia i ściągnięcia skóry. Pomyślałam, OK, jest fajnie, zobaczymy w dłuższej perspektywie.
Na ulotce dołączonej do opakowania Producent zaleca - o ile lekarz nie zleci inaczej - stosowanie żelu dwa razy dziennie. Nie posiadam zmian trądzikowych o silnym natężeniu, więc zdecydowałam się na stosowanie żelu raz dziennie, wieczorem, rano do oczyszczenia skóry twarzy stosuję łagodniejsze preparaty. Kwestia wysuszania przez żele przeznaczone do oczyszczania skór tłustych i trądzikowych to w moim odczuciu indywidualne podejście i obserwacja własnej cery. W moim przypadku czasem cera bywa mocno przetłuszczająca się, innym razem wymaga dużej dawki nawilżenia, mimo wszystko z moich obserwacji wynika, że żel nie wysusza cery tak mocno jak żele z kwasem salicylowym. Co więcej już po dwóch tygodniach stosowania zaskórniki otwarte uległy spłyceniu, zmniejszeniu, a te wstrętne czarne kropki przybrały zdecydowanie mniejszą postać. Na uwagę zasługuje również fakt, że dzięki zawartości kwasu pirogronowego i jego właściwości keratolitycznych odkąd stosuję żel do oczyszczania twarzy nie stosuję dodatkowo żadnego peelingu, z moich obserwacji wynika, że moja cera nie potrzebuje dodatkowego złuszczania martwego naskórka, jest gładka o wyraźnie ujednoliconej strukturze, delikatna, nie łuszczy się, łojotok zmniejszony no i zaskórniki coraz mniej widoczne. Żel stosowany w dłuższej perspektywie również mnie nie zawiódł i tak jak przy pierwszym poznaniu, zasługuje na pochwały.
     

ACNICARE Cream Emulsja do skóry tłustej i trądzikowej to preparat - podobnie jak żel - przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej, ze słabo i średnio nasilonym trądzikiem oraz do podtrzymywania zakończenia leczenia dermatologicznego.

Składniki aktywne: Cytrynian trietylu, linolan etylu, kwas salicylowy (0,5%), mleczan cynku, GT-Peptide-10 (udoskonalony nowy peptyd), kwas hialuronowy.

Skład emulsji: Aqua (Water), triethyl Citrate, Alcohol Denat, Cetearyl Alcohol, Ethyl Linoleate, Polyacrylamide, Zinc Lactate, Arachidyl Alcohol, Oligopeptide-10, Salicylic Acid, Sodium Hyaluronate, Cetearyl Glucodide, Benehyl Alcohol, Bis-Ethylhexyl Hydroxyhydrocinnamate, C13-14 Isoparaffin, Sodium Hydroxide, Parfum (Fragrance).

Pojemność: 50 ml / Cena ok. 50zł


Emulsja Acnicare zamknięta jest w typowej tubce z miękkiego tworzywa zamkniętej klasyczną nakrętką, na której możemy stabilnie postawić kosmetyk bez obawy o jego upadek. To, co zdecydowanie wyróżnia ten preparat to jego super lekka formuła, Producent określa preparat emulsją i faktycznie nie jest to konsystencja klasycznego kremu, jej lekkość bardzo ułatwia rozprowadzenie na skórze z jednoczesnym niemalże wchłanianiem się. Fakt, że emulsja jest bardzo lekka i szybko się wchłania to nie jedyne jej zalety, ponieważ kolejnym jest zdecydowane matowienie przy jednoczesnej regulacji wydzielania sebum.
Producent zaleca stosowanie emulsji dwa razy dziennie, rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy. Stosując jednocześnie żel do mycia i emulsję Acnicare przez cały tydzień, moja cera powiedziała mi stop i dała wyraźnie do zrozumienia, że brakuje jej nawilżenia - to jest ten moment, w którym każdy powinien pozwolić swojej cerze na pokazanie jej kierunku pielęgnacji i wziąć sobie mocno pod uwagę czego oczekuje i jakich substancji jej dostarczyć. Kiedy po użyciu wieczorem żelu Acnicare i kremu nawilżającego, a na dzień emulsji Acnicare moja cera się uspokoiła, postanowiłam nie zmieniać tego kierunku i ostatecznie emulsję stosuję tylko na dzień.
W porannej pielęgnacji Emulsja spisuje się bardzo dobrze, jest wręcz IDEALNA pod makijaż. Pierwszy raz spotykam się z tak skutecznym kosmetykiem, który w ciągu dnia mój łojotok na dobrych kilka godzin hamuje a makijaż nie dość, że na tym nie traci, to jeszcze trzyma się w nienagannym stanie. Pomimo normalizacji sebum emulsja nie wysusza cery, skład emulsji jest tak opracowany, aby nie zaburzyć równowagi pomiędzy matowieniem a wysuszeniem cery, z jednej strony znajdziemy w nim kwas salicylowy, z drugiej kwas hialuronowy. Lekkość emulsji sprawia, że żaden podkład na niej się nie roluje, odnoszę wręcz wrażenie, że mam przygotowaną cerę bazą pod podkład, ponieważ emulsja doskonale wygładza i pozostawia na skórze aksamitne podłoże pod podkład, w efekcie czego lepiej się aplikuje, nierówności skóry są mniej widoczne, makijaż zdecydowanie lepiej wygląda, nie ściera się i jest wyjątkowo trwały.     


Jeśli zatem macie skórę tłustą, trądzikową, borykacie się z niedoskonałościami typu nadmiar sebum, zwiększony łojotok, zaskórniki, nierówny koloryt i powierzchnia skóry, to z całą pewnością te dwa kosmetyki warte są zastosowania. Mój model stosowania ich jednocześnie to żel na noc, emulsja na dzień, częstotliwość ich stosowania należy dobrać względem własnych potrzeb poprzez obserwację cery, należy jednak pamiętać, że skóra tłusta wymaga nie tylko matowienia i złuszczania, ale również systematycznego nawilżania. W moim odczuciu nic nie stoi na przeszkodzie aby po zastosowaniu żelu zastosować kolejno krem nawilżający odpowiednio dobrany do rodzaju cery, do tłustej najlepiej w wersji legere, lekkiej - takiej, która nie ograniczy i nie spowoduje dyskwalifikacji działania żelu.
Preparaty medyczne serii Acnicare nie powodują oporności bakterii, nie zawierają retinoidów oraz antybiotyku, mogą być zatem stosowane przez cały rok, ponieważ są bezpieczne dla skóry. Co nie zmienia faktu, że należy pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej, takiej chociażby która zawarta jest nie tyle w kolejno nakładanych po sobie kremach (choć tak też można) co w kosmetykach kolorowych, mamy coraz większy wybór na rynku podkładów nawet z SPF25, a ja sobie to chwalę.

Ja mówię tym produktom TAK i zachęcam osoby borykające się z problemami skóry tłustej do zapoznania się ofertą Synchroline. Preparaty dostępne tylko i wyłącznie w dobrze zaopatrzonych aptekach stacjonarnych i internetowych, w zależności od miejsca ceny, które podałam mogą ulec wahaniom.

Pozdrawiam serdecznie , Aga :)

Jeśli spodobało Ci się to co piszę, Zaobserwuj mnie, Bądź na bieżąco :)

https://www.facebook.com/kosmetykizmojejpolkihttps://plus.google.com/u/0/109961416078189807184/postshttps://instagram.com/agnieszka_kzmp/https://twitter.com/Agnieszka_KzMPhttps://pl.pinterest.com/kosmetykizmojej/
Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger