18 stycznia 2015

FITOMED / Kolekcja Kosmetyki Naturalnej / Krem półtłusty tradycyjny

Witajcie,
wczoraj opowiedziałam Wam o serum z retinolem, a dzisiaj uzupełniam informację o kremie na noc, który ostatnio często stosuję, właściwie to każdego dnia, kiedy czuję, że skóra mojej twarzy jest zmęczona, przesuszona, wymaga regeneracji, nawilżenia i odżywienia.
Jeszcze do niedawna sięgałam tylko po produkty z segmentu dermokosmetyków, aktualnie natomiast coraz częściej i chętniej sięgam po kosmetyki do pielęgnacji twarzy oparte na naturalnych składnikach, gdzie prym wiodą oleje, olejki i naturalne roślinne ekstrakty. Okazuje się bowiem, że takie produkty nie dość, że doskonale nawilżają cerę, to dodatkowo odświeżają ją i dają duży komfort.
Fitomed to marka, która miała już u mnie swój debiut przy okazji letniego opisu wody różanej, innym razem pisałam o moich doświadczeniach z tonikiem do skóry tłustej i mieszanej, a tym razem postanowiłam sięgnąć po krem do twarzy. Jeszcze 2-3 miesiące temu wybrałabym zapewne krem o właściwościach regulujących do skóry tłustej i mieszanej, ale: 1) wysuszenie mojej buźki po kuracji przeciwtrądzikowej, 2) aktualny wiatr, chłód i mróz wymaga dużej dawki nawilżenia, to skusiłam na tradycyjny krem półtłusty.


Krem półtłusty tradycyjny Fitomed z kolekcji kosmetyki naturalnej wg Producenta
W kremie zastosowano naturalne składniki o działaniu stymulującym i "odżywiającym" naskórek oraz koenzym Q10. Woda lawendowa, olejek lawendowy, wyciąg z lawendy pobudzają miejscowe ukrwienie. Wyciąg z żeń-szenia oraz koenzym Q10 :odmładzają" komórki, zwiększając ich zapotrzebowanie w tlen. Mieszanina oleju winogronowego, z kiełków pszenicy, migdałowego oraz masło shea stanowią bogate źródło NNKT (nienasyconych kwasów tłuszczowych), fosfolipidów, lecytyn, witamin A, E i D.
Przeznaczenie: Polecany do cery zmęczonej, mieszanej, wymagającej dotlenienia i "odżywienia". Do cery mieszanej i tłustej na noc. W chłodne i wietrzne dni  na dzień.

Skład (INCI): Aqua, Lavandula angustifolia flower water, Eleutherococcus senticosus root extract, Lavandula angustifolia flower extract, Vitis vinifera seed oil, Prunus amygdalus dulcis oil, Ethylhexyl stearate, Caprylic/capric triglyceride, Butyrospermum parkii, Triticum vulgare germ oil, Glycerin, Cetearyl alcohol, Cetearyl glucoside, Propylene glycol, Tocopheryl acetate, Trilaureth-4 phosphate, Hydroxyethyl acrylate, Sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, Lavandula angustifolia oil, Phenethyl alcohol, Caprylyl glycol, Ubiquinone. 

Pojemność: 50ml
Cena: 12,50zł


Jak widać, kremik jest tani jak barszcz, koszt na jaki chyba każdy może sobie pozwolić. Czy skład jest naturalny i odpowiadający recepturom kosmetyków naturalnych należałoby zapytać zwolenników i konsumentów tego rodzaju kosmetyków. Wydaje mi się, że tak, ale chętnie poznam Wasze opinie na ten temat.
Z moich informacji wynika, że zarówno woda lawendowa jak i ekstrakt z kwiatów lawendy pozostający w składzie na początku działają na skórę łagodząco, tonizująco, odświeżająco i oczyszczająco. Na trzeciej pozycji w składzie występuje Eleuterokok Kolczasty (??? - nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje), poszperałam i okazuje się, że ekstrakt z korzenia tej rośliny wykazuje działanie stymulujące i anty-stresowe - podobnie jak żeń-szeń - jest składnikiem wykorzystywanym w kremach przeciwstarzeniowych i nawilżających.
Olej z pestek winogron, olej ze słodkich migdałów, masło shea oraz olej z kiełków pszenicy dbają o odpowiednie, i jak się okazało w praktyce, skuteczne nawilżenie skóry twarzy. 30% zawartość olejów rzeczywiście daje o sobie znać i po użyciu kremu na twarzy mamy tłuściutki filmik, powłokę która mi nie przeszkadza na noc - na dzień tego kremu nie stosuję i jeśli mam się wypowiedzieć, to ja osobiście sprzeciwiam się stosowaniu tego kremu na dzień, nie zniosę tej powłoki a i makijaż chyba nie będzie zbyt dobrze współgrał. 


Nie mniej jednak bardzo polubiłam ten krem w wieczornej pielęgnacji. Krem otrzymujemy w zwykłym plastikowym pojemniku ze skromną szatą graficzną - i właściwie opakowanie jest jedynym mankamentem, do jakiego mogę się tutaj przyczepić. Z drugiej jednak strony, nie oczekujmy, żeby krem za 12zł wyróżniał się luksusowym szklanym słoiczkiem ze szpatułką ... :) Wydobywanie kremu palcami może i nie należy do najbardziej higienicznych, ale z uwagi na bardzo lekką konsystencję kremu nie jest to jakoś szczególnie uciążliwe.
Te małe mankamenty rekompensuje zapach, który jest bardzo świeży, ale i delikatny przy tym. Lekko ziołowy z nutą relaksującej lawendy bardzo przyjemnie koi nie tylko skórę ale i zmysły po całym dniu, z przyjemnością zasypiam z tym zapachem :)
Konsystencja kremu jest stosunkowo lekka, właściwie przy nieumiejętnym wydobyciu z opakowania nawet spływająca po palcach, a za sprawą w/w olejów po jego aplikacji na twarzy występuje tłusta powłoka. Nie każdy ją zaakceptuje, ale w przypadku ekstremalnego przesuszenia czy choćby dyskomfortu związanego z suchością czy ściągnięciem skóry krem okazuje się być remedium na całe zło.
Krem w połączeniu z serum, o którym pisałam w poprzednim poście daje bardzo dobre rezultaty pielęgnacyjne. Rano po przebudzeniu twarz jest wyjątkowo miękka i gładka, wyraźnie nawilżona i odżywiona, co czuć we własnej skórze i widać w lustrze, twarz po przebudzeniu wygląda świeżo i jest wypoczęta, koloryt skóry jest wyrównany, bez zaczerwienień i rumieńców.
  

Tradycyjny krem półtłusty okazał się dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Nie sądzę, że sięgnęłabym po ten krem w sezonie letnim, bo jednak nie jest to wykończenie jakiego oczekuję, nie sięgam również po niego w porannej pielęgnacji, ale bardzo chętnie i często sięgam po niego wieczorem jako zwieńczenie pielęgnacji. Bardzo dobra i w przystępnej cenie pozycja nawilżająca :)

Pozdrawiam, Aga :)

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Większość produktów jest godna uwagi :)

      Usuń
  2. Fajny kremik:) skład w porządku i cena też:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam go na noc i bardzo miło go wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skład całkiem niezły, ale cóż, to Fitomed, więc to nie dziwi :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fitomed ma bardzo ciekawy asortyment :)

      Usuń
  5. Z tą firmą nie miałam jeszcze nigdy do czynienia, ale planuję to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się nad kilkoma pozycjami naprawdę zastanowić i nawet pokłonić :)

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z Fitomed, chociaż od dawna mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie dziś o nim czytałam, także recenzja mnie uświadomiła ,ze warto zainwestować w ten kremik ;)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inwestycja nie jest duża, i w pełni opłacalna :)

      Usuń
  8. Ciekawy krem :) Mi taka tłusta powłoczka na twarzy absolutnie nie przeszkadza na noc. Olej ze słodkich migdałów moja cera uwielbia, więc ten krem też by polubiła :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię olej olej ze słodkich migdałów :) dobrze mi służy :)

      Usuń
  9. Taki kremik na noc jak najbardziej, najważniejsze aby efekty były zadowalające. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W składzie ma praktycznie same dobroci, na noc jest więc ideałem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, stosuję go tylko na noc i bardzo polecam :)

      Usuń
  11. o przydałby mi się teraz taki tłusty kremik na noc :)

    OdpowiedzUsuń

Agnieszka, 34-letnia Kobieta, dla której Kosmetyczny Świat jest niekończącą się przygodą :) Z wykształcenia ekonomistka, z wyboru Mama na pełnym etacie, z pasji opisuje swoje doświadczenia kosmetyczne na blogu.

Pięknie dziękuję za odwiedziny i za każdy komentarz! Komentuj - nie obrażaj!

Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger