20 grudnia 2014

BALMI Moisturising Lip Balm vs PERFECTA SoftLips

Witajcie ponownie :)
Dzisiaj postanowiłam napisać dla Was recenzję porównawczą dwóch kosmetyków, konkretnie balsamów do ust, które w tym sezonie ukazały się na naszym rynku :) Jak tytuł posta wskazuje, mowa oczywiście o BALMI i Perfecta :) I o ile BALMI to balsam, który chciałam mieć już od dawna, o tyle Perfecta to zupełna nowość. Moje "chciejstwo" dotyczące BALMI zostało spełnione jakieś dwa tygodnie temu dzięki JOYBOX, który szturmem wszedł na rynek i jak pokazuje jego zawartość nie zamierza spoczywać na laurach :) Perfecta z kolei, to wypatrzona w Rossmannie "nowość" w postaci kostki, która zdecydowanie przyciąga wzrokiem i kusi: "kup mnie... " :) Sami spójrzcie na zdjęciu poniżej jak słodko wyglądają ...   

Zacznijmy od BALMI i zapewnień Producenta co do jego skuteczności :)

Ochrona i działanie: Twoje usta są stale wystawione na działanie świata zewnętrznego, a Ty chcesz dobrze wyglądać i czuć, że zapewnisz im maksymalną ochronę. Balsam do ust BALMI zaprojektowaliśmy tak, aby dać Ci to wszystko. BALMI zawiera filtr SPF15 oraz chroni przed promieniowaniem UVA i UVB. Spełnimy tym samym najwyższe wymogi UE.
Super gładkie usta: Balsam BALMI to idealne połączenie składników dający ustom długotrwały efekt codziennej pielęgnacji i ochrony. Specjalna nawilżająca mieszanka BALMI jest bogata w antyoksydanty, witaminę E, kojące masło Shea i olejek Jojoba - wszystko to, by usta były nawilżone, miękkie i super gładkie.
Prosto i wygodnie: Potrzebujesz balsamu do ust, który pasuje do Twojego stylu życia. Balsam do ust Balmi został zaprojektowany z myślą o aktywnych osobach. Unikalny stożkowy aplikator to zero kłopotów i maksymalna wygoda podczas stosowania w podróży.

Skład (INCI): Polybutene, Paraffinum Liquidum, Petrolatum, Ozokerite, Synthetic Wax, Ethylhexyl Palmitate, Parrafin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cera Carnauba, Butyl Methoxydibenzolmethane, Benzophenone-3, Butyrospermum Parkii Butter, Hydrogenated Jojoba Oil, Aroma, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, CI 77891.

Pojemność: 7g
Cena: ok. 15zł


Od kiedy mam w swoich zasobach balsam do pielęgnacji ust Rêve de Miel® NUXE lubię zaglądać w składy takich kosmetyków - moje usta od zawsze miały tendencję do wysuszania na wiór, dodatkowo lubię je sobie "podgryzać", taki tik :) więc staram się im dostarczać takich składników odżywczych, jakich potrzebują. Któż z nas nie chce mieć gładkich, miękkich, odpowiednio nawilżonych i wypielęgnowanych ust? Sprawdźmy zatem czy Producent balsamu Balmi nie mija się z prawdą w obietnicach umieszczonych na opakowaniu.
A i owszem, widzimy w składzie masło Shea, olej Jojoba, witaminkę E, ale ... całość oparta jest na parafinie i wazelinie, gdzieś tam wynurza się wosk pochodzenia roślinnego Carnauba :) I żeby była jasność, to ja nie narzekam na parafinę, ale zdecydowanie lepiej byłoby, gdyby składniki aktywne, o których mówi Producent na opakowaniu były wymienione w składzie poprzedzającym parafinę - wówczas kosmetyk taki jest o wiele ciekawszy, a i bardziej skuteczny.
Sprawdźmy zatem czy konkurent wypada lepiej pod tym względem ...


Perfecta Lip Balm Softlips 5w1 - zaawansowana formuła regenerująco - ochronnego balsamu do ust z technologią "Lip Perfecting", niepowtarzalnie łączy 5 funkcji w 1 preparacie:
  1. Nawilżenie - formuła z masłem Shea przywraca odpowiednio poziom nawilżenia nawet najbardziej suchym ustom
  2. Odżywienie - kompleks antyoksydantów i witamin: A, C i E przynosi ulgę i regeneruje zniszczony i spierzchnięty naskórek ust
  3. Wygładzenie - likwiduje uczucie szorstkości, pozostawiając usta gładkie i jedwabiście miękkie
  4. Ochrona - SPF15 chroni przed szkodliwym działaniem przeciwsłonecznym
  5. Blask - nadaje ustom delikatny, naturalny połysk
Skład (INCI): Ozokerite, Petrolatum, Octyldodecyl Olivate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Octyldodecanol, Ethylhexyl Palmitate, Meristyl Myristate, Myristyl Lactate, Benzophenone-3, Parfum, Squalane Dimethicone, Brassica Campestris/Aleurites Fordi Oil Copolymer, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Stearyl Olivate, Myristyl Laurate, Myristyl Alcohol, Neopentyl Glycol Dicaprylate/Dicaprate, BHT, Helianthus Annuus Oil, Retinyl Palmitate, Linoleic Acid, Linolenic Acid, Tocopherol, L-Menthol, PEG-8, Sodium Saccharin, Tetrahexyldecyl Ascorbate, Tocopheryl Acetate, Benzyl Benzoate, Limonene. 

Pojemność: 6,5g
Cena: ok. 15zł



Zapewnienia Producenta są słuszne, rzeczywiście w składzie znajdujemy witaminki A, C i E, ale podobnie jak w przypadku poprzednika w drugiej części składu. Z naturalnych składników aktywnych znajdziemy tutaj kwasy tłuszczowe z oliwy, olej rzepakowy, słonecznikowy czy masło Shea. Skład tego produktu jest bardziej złożony i zdecydowanie dłuższy niż balsamu Balmi, ale również oparty na wazelinie i woskach pochodzących z przerobu ropy naftowej.
W obydwu przypadkach znajdziemy w składzie składniki zapachowe, które "podkręcają" zapach kosmetyku. Ale o ile w balsamie Balmi składnik ten jest gdzieś pod końcem całego składu, o tyle Perfecta umieściła go już w początkowym składzie. Balsam ten wybrałam z owocowej wersji zapachowej i teraz już wiem, że owocowy zapach to tylko i wyłącznie "sztuczne" związki zapachowe - nie widzę w składzie żadnego naturalnego zapachu :( Co nie zmienia faktu, że balsam bardzo ładnie pachnie, zresztą Producent określił jego zapach jako: pomegrante / granat i blueberry / borówka - i rzeczywiście zapachy te są wyczuwalne. Wracając z kolei do balsamu z Balmi, którego zapach Producent określił na raspberry / malina to również zasługa zawiązków zapachowych, maliny nie znajdziemy w składzie :)
 

Zostawiając już składy tych kosmetyków w spokoju to należy przyznać, że obydwa produkty są bardzo gustownie ubrane w plastikowe pojemniczki, których nakrętki odkręcają się jak wieczka. Stanowi to bardzo wygodny sposób nakładania i stosowania tego rodzaju produktów - zimą jak znalazł, wystarczy potrzeć kulką usta :) Perfecta postawiła na przeźroczystą kostkę, która do złudzenia przypomina kostkę lodu, Balmi z kolei umieścił w swoim opakowaniu zawieszkę, dzięki czemu kostka może służyć jako brelok, np. do kluczy i w ten sposób zawsze mamy pewność, że jest razem z nami.
O zapachu już było, ale muszę stwierdzić, że bliżej mi do maliny niż do granatu z nutką borówki.
Obydwa balsamy mają SPF na poziomie 15, więc to duży plus dla nich, cenowo są również zbliżone do siebie, aczkolwiek gramaturą wygrywa Balmi, jest go po prostu więcej.
Ale najważniejsze jest przecież to, jak spisuje się w kwestii nawilżania i ochrony? Konsystencje balsamów są zbliżone do pomadek ochronnych. Perfecta ma lżejszy "poślizg", ale w kontrofercie wypada na zimę moim zdaniem gorzej, ponieważ Balmi ma lepszą przyczepność i dłużej się na ustach utrzymuje. Mam wrażenie, że Perfecta znacznie szybciej wnika w delikatną skórę ust i częściej należy po nią sięgać. Stąd moje wrażenie - graniczące w moim przypadku z pewnością, że Balmi chroni przed zimnem, wiatrem i mrozem lepiej.
Jeśli miałabym wybierać produkt dla siebie z tych dwóch, to z pewnością wybrałabym kostkę Balmi, co nie znaczy, że softlips Perfecty jest bublem - na pewno nim nie jest, aczkolwiek w moim mniemaniu ma w praktyce słabsze właściwości nawilżające i ochronne.
Poza tym, nadal twierdzę, że pomadka z Bielendy, którą odkryłam w tym sezonie, pisałam o niej TUTAJ KLIK to bardzo dobry produkt na zimę - Bielenda zadbała o to, aby naturalne składniki aktywne znalazły się przed parafiną w składzie - i chwała jej za to !!! :)

Jestem bardzo ciekawa Waszych faworytów w tej dziedzinie: co polecacie? może znalazłyście/liście coś fajnego, po co warto sięgnąć? a może macie omawiane przeze mnie balsamy? jak się u Was spisują?

Pozdrawiam ciepło, Aga.
Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger