15 października 2014

LIFTACTIV SERUM 10 EYES & LASHES, czyli serum przeciwzmarszczkowe wzmacniające rzęsy od VICHY


Witajcie ponownie :)

Po dość nieudanych i mało skutecznych poszukiwaniach kremu pod oczy, o których mogłyście/liście przeczytać w poprzednich wpisach postanowiłam zaczerpnąć nowości z gamy dermokosmetyków VICHY - nowości oczywiście dla mnie, ponieważ produkt jest już od jakiegoś czasu dostępny na rynku. LIFTACTIV Serum 10 Oczy i Rzęsy to serum przeciwzmarszczkowe wzmacniające rzęsy z gamy dermokosmetyków VICHY. Długo zastanawiałam się nad tym kosmetykiem, ponieważ łączy pielęgnację przeciwzmarszczkową okolic oczu i jednocześnie wzmacnia rzęsy. Zastanawiałam się przed jego zakupem czy to w ogóle jest możliwe i jak wygląda w praktyce. No ale, pomimo swojej dość wysokiej jak na produkt do pielęgnacji okolic oczu ceny, w końcu trafił na moją półkę. Czy spełnił moje oczekiwania? Zapraszam do dalszej lektury :)



Producent zapewnia Nas, że LIFTACTIV SERUM 10 Oczy & Rzęsy daje natychmiastowy efekt rozświetlonego liftingu okolic oczu a rzęsy są wzmocnione po same końce. Odpowiedni jest dla każdego rodzaju skóry i nawet odpowiedni dla oczu wrażliwych.

Wskazania: Ogólne starzenie się spojrzenia, utrata blasku, rzęsy osłabione.
Innowacja: Pierwsze serum przeciwzmarszczkowe i wzmacniające rzęsy od VICHY. Zawiera Raminozę, ceramidy oraz składniki dodające natychmiastowego blasku.
Skuteczność: Poprawia i podkreśla spojrzenie aż po końce rzęs.
Przyjemność: Aplikować opuszkami palców na całą powierzchnię okolic oczu.

Skład: Aqua, Rhamnose, Glycerin, Alcohol Denat, Dimethicone, Hydroxyethylpiperazine Ethane Sulfonic Acid, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, CI 77891/Titanium Dioxide, Mica, Triethanolamine, Sodium Hyaluronate, Salicyloyl Phytosphingosine, Palmitoyl Oligopeptide, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Phenoxyethanol, Adenosine, Ammonium Polyacryldimethyltauramide / Ammonium Polyacryloyldimethyltaurate, Chlorphenesin, Disodium EDTA, Xanthan Gum,Octyldodecanol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, N-Hydroxysuccinimide, Chrysin.

Pojemność: 15ml
Cena: +/- 120zł



Wewnątrz opakowania znajdujemy też instrukcję dotyczącą aplikacji produktu:
  1. Nałożyć, a następnie rozetrzeć krople serum na opuszkach palców.
  2. Zamknąć oczy i nanieść serum delikatnie uciskając całą okolicę konturu oczu.
  3. Zakończyć wygładzającym ruchem prowadzącym po całej okolicy oczu od ich kącika aż do zewnątrz, łącznie z rzęsami.
Serum zamknięte jest w metalowej / aluminiowej buteleczce z pompką, którą praktycznie możemy schować w dłoni, w końcu to tylko 15ml :) Ogólnie wiadomo, że jeżeli chodzi o sam kosmetyk jakim jest serum, to powinno być zamknięte w szczelnym, nie przepuszczającym światła pojemniku, tak aby substancje aktywne w nim zawarte nie traciły na wartości. Najczęściej przydatność do użycia takich kosmetyków sięga trzech miesięcy, tutaj mamy aż sześć :)
Składniki aktywne w nim zawarte to:
  • Ramnoza - cukier pochodzenia roślinnego, który zdolny jest do regeneracji wszystkich komórek skóry, we wszystkich jej warstwach jednocześnie. To unikalny i niezwykle silny aktywny składnik ujędrniający i przeciwzmarszczkowy, dodatkowo posiadający właściwości kojące i tolerowany nawet przez wrażliwą skórę i oczy.
  • Ceramidy - wzmacniają cement międzykomórkowy rzęs, powodując zaciśniecie łusek nabłonka i przywrócenie rzęsom materiału budulcowego.
  • Kwas hialuronowy - naturalny składnik skóry, który wiąże w niej wodę i utrzymuje prawidłowe nawilżenie, ogranicza proces parowania wody i chroni przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych.

Jak to się ma do praktyki? niewiele ... :( VICHY to jedna z bardziej lubianych przeze mnie marek z segmentu dermokosmetyków. Właściwie dotychczas jakiego produktu się nie "dotknęłam" to był to strzał w 10!. No ale kiedyś ta dobra passa musiała się skończyć - szkoda że na produkcie, w którym pokładałam duże nadzieje. Mam na myśli oczywiście naszego dzisiejszego bohatera.
Niby nic złego mi nie zrobił, ale niewiele dobrego również, ot taki neutralny skutek ... Konsystencja tego serum to moim zdaniem biały żel, który dość łatwo możemy rozprowadzić na całym obszarze wokół oczu. Głównym plusem produktu jest łatwość jego aplikacji - nie musimy uważać aby produkt nie dostał się oczu, ponieważ gdy pocieramy nim rzęsy to siłą rzeczy się to dzieje. Absolutnie nic nie szczypie, nie uczula, nie podrażnia, ale też nie daje jakichś szczególnie spektakularnych efektów. Bardzo dobrze nawilża, ale czy do tego potrzebujemy preparatu w takiej cenie? nie sądzę, powiem więcej, taki sam efekt nawilżenia otrzymamy chociażby żelem Floslek, o którym pisałam dawno TUTAJ KLIK, który kosztuje dosłownie kilka złotych. Nawet efekt chłodzenia jest bardzo porównywalny.
Odnosząc się jego działań przeciwzmarszczkowych to niestety również mnie nie zachwyciły. Owszem, tuż po aplikacji serum daje uczucie lekkiego napięcia skóry połączonego z wyraźnym odświeżeniem spojrzenia, ale jest to efekt bardzo krótkotrwały i właściwie na dłuższą metę nie dający żadnego efektu :(


W odniesieniu do rzęs daje najlepsze z wszystkich powyżej opisywanych efektów, o których zapewnia nas też Producent. Nakładam serum codziennie rano i wieczorem, jedno naciśnięcie pompki moim zdaniem wystarcza na pokrycie preparatem obydwoje oczu - na zdjęciu powyżej widać ilość produktu wyciśniętą jedną pompką. Rozcieram na opuszkach palców obydwu rąk i delikatnie rozprowadzam wokół oczu i na rzęsy. Początkowo wydawało mi się, że serum skleja rzęsy, ale okazało się, że po prostu za dużo nakładałam preparatu - po jednej pompce na oko :)
Zauważyłam, że po 1,5 miesiąca stosowania rzęsy rzeczywiście są mocniejsze, twardsze w dotyku, bardziej gęste, ale nie dłuższe - widać, że są bardziej zdrowe, a czasem mam nawet wrażenie, iż są tak mocne, że trudno podkręcić je maskarą :) I zdecydowanie mniej wypadają. To bardzo duży plus tego serum, który choć w jakimś stopniu broni całość, a przede wszystkim cenę. Dla jednych 120zł to dużo, dla innych mało - a ja uważam, że 120zł za 15ml produktu, który nie działa tak jak powinien działać, to zwyczajnie "rozbój w biały dzień". Standardowo produkty do pielęgnacji okolic oczu podawane są w pojemności 30ml, więc tutaj o zgrozo ocieramy się o cenę 240zł !!!
Tak czy inaczej, ja spodziewałam głównie efektu przeciwzmarszczkowego, a tego tutaj nie ma - poprawę stanu rzęs traktowałam jako dodatek. Ogólnie rzecz ujmując produkt pozytywnie nawilża skórę wokół oczu i poprawia stan rzęs - jak dla mnie jest to po prostu serum wzmacniające rzęsy.


W ogólnym wrażeniu nie jest aż tak bardzo źle z tym produktem, ale ... no właśnie, jest jakieś ale. A skoro jest ale ... to ja stwierdzam krótko: jestem zawiedziona! no bo to przecież bardzo lubiane przeze mnie VICHY. Być może za dużo oczekiwałam od tego produktu, może po prostu nie da się połączyć pielęgnacji przeciwzmarszczkowej wraz ze wzmocnieniem rzęs? A może za krótko stosowałam? Biorąc pod uwagę cenę tego produktu, to zdecydowanie czegoś mi w nim brakuje :(

Ktoś miał ten produkt? zachwycił Was? a może macie podobne odczucia jak ja? Chętnie poczytam Wasze opinie :)

Pozdrawiam ciepło, Aga

12 komentarzy:

  1. Szkoda, że Twoje oczekiwania nie zostały w pełni spełnione. Niestety znalezienie dobrego produktu przeciwzmarszczkowego graniczy z cudem :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja często rzucam coś do koszyka z ich szafy :)

      Usuń
  3. Nie używam produktów Vichy, jak dla mnie są zbyt przereklamowane.
    Nie wiedziałam, że jest taki produkt pod oczy i na rzęsy jednocześnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jest, ale chyba coś wyszło nie tak z jego recepturą :)

      Usuń
  4. Rzadko sięgam po produkty Vichy, ale o tym serum czytałam bodajże wczoraj bardzo pozytywną opinię, aż zapragnęłam je mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie aż tak dobrego wrażenia nie zrobiło - zależy czego kto oczekuje :)

      Usuń
  5. Szkoda, że się nie sprawdził. Ja uwielbiam żel z Flos Leka, póki co nie potrzebuję niczego lepszego ;) Dziękuję za odwiedziny, obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. FlosLek jest jedyny w swoim rodzaju :) Dziękuję :)

      Usuń
  6. Vichy mnie nigdy nie kusiło i wiem że budzi skrajne emocje. Szkoda, że nie do końca się sprawdziło

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam od niedawna hm, ciekawe czy będę zadowolona..,

    OdpowiedzUsuń

Agnieszka, 34-letnia Kobieta, dla której Kosmetyczny Świat jest niekończącą się przygodą :) Z wykształcenia ekonomistka, z wyboru Mama na pełnym etacie, z pasji opisuje swoje doświadczenia kosmetyczne na blogu.

Pięknie dziękuję za odwiedziny i za każdy komentarz! Komentuj - nie obrażaj!

Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger