25 lipca 2014

Dobroczynny wpływ kwiatów wykorzystany w kosmetyce na podstawie płynu różanego do twarzy marki FITOMED

Lubicie kwiaty? Ja kocham wszystkie kwiaty i ich cudowny zapach. Kwiaty coraz bardziej doceniają też kosmetolodzy i koncerny kosmetyczne, które wykorzystują dobroczynne ekstrakty z nich do produkcji swoich produktów. Nieocenione są właściwości kwiatowych aromatów, które przede wszystkim relaksacyjnie wpływają na nasze samopoczucie. Zapachy pobudzają nasze zmysły, w następstwie czego w organizmie wytwarzają się endorfiny - hormony szczęścia.
Jak większość kobiet uwielbiam pięknie pachnące kosmetyki, właściwie uczucie to zaczyna się od momentu otwarcia słoiczka czy buteleczki wypełnionej po same brzegi kwiatowym zapachem. To mój taki pachnący ogród, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym.
Odwiedziłam ostatnio sklep zielarski w mojej bliskiej okolicy i znalazłam tak cudownie pachnący różany płyn do twarzy.
 


PŁYN RÓŻANY DO TWARZY do cery suchej
Różany płyn jest znakomitym środkiem upiększającym cerę. Potrzebną wilgoć przekazuje skórze w najbardziej przyjemny sposób. Sporządzony wg klasycznego przepisu ma odżywczy, subtelny zapach oraz kojącą moc. Dzięki obecności składników naturalnych aktywnych biologicznie nawilża, wygładza i uelastycznia naskórek. 

Sposób użycia: zamknąć oczy, rozpylić płyn na twarzy. Zostawić do wchłonięcia lub osuszyć chusteczką. Szczególnie polecany rano. Można stosować do odświeżania makijażu.

Produkt o charakterze naturalnym. Dopuszcza się wytrącenie osadu i wahanie koloru.
Testowane dermatologicznie

Pojemność: 200ml
Cena: 12zł


Skład płynu różanego: Aqua, Rosa damascena Flower Water, Glycerin, Panthenol, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Cytric Acid, Phenoxyethanol(and)Ethylhexylglycerin, Aniba Rosaedora, linalol, C.l.16255.


Kiedy użyłam tego produktu postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej na temat marki, pod auspicjami której została stworzona. Oto co udało mi się znaleźć w internecie. 
Marka FITOMED od początku swojej działalności specjalizuje się w opracowywaniu receptur i produkcji fitokosmetyków na pograniczu zielarstwa i farmacji. W 2010 roku marka Fitomed zdobyła I miejsce na XV Ogólnopolskim Kongresie Medycyny Naturalnej i Profilaktyki Zdrowotnej w kategorii "fitokosmetyki" - "fitoteriapia" za serię fitokosmetyków.
Od 2004 roku realizuje również program popularyzacji kosmetyki naturalnej. W tym celu pozyskuje i selekcjonuje tylko najlepsze składniki. Internetowy sklep firmy Fitomed, który można znaleźć po adresem www.filomed.pl  oferuje szeroką gamę kosmetyków ziołowych, w tym: szampony, odżywki, żele, toniki, płyny do kąpieli i twarzy, balsamy, mleczka do demakijażu oraz składników naturalnych do samodzielnego wyrobu kosmetyków w domu: zioła, kwiaty, oleje kosmetyczne, hydrolaty, kremobazę, koncentraty kosmetyczne, glinki, itp.


Płyn różany do twarzy, o którym dzisiaj mowa posiada bardzo fajny naturalny skład. Oczywiście, jak nazwa wskazuje, głównym z nich jest ekstrakt z płatków róży. Róża należy do delikatnych surowców kosmetycznych bardzo cenionych od niepamiętnych czasów. Płatki róży zawierają olejek lotny, tłuszcze, flawonoidy, witaminę C, kwasy organiczne i związki cukrowe. Flawonoidy i witamina C wykazują synergizm we wzajemnym oddziaływaniu, zwiększają odporność naskórka na proces starzenia się. Sproszkowane płatki róży służą jako peeling i składnik maseczek nawilżających i regenerujących do cery suchej, dojrzałej i wrażliwej. Działają odżywczo, tonizująco i odmładzająco.
Biorąc pod uwagę, że jest to płyn odświeżająco - nawilżający w składzie musi zawierać glicerynę, która odpowiada za prawidłowe nawilżenie skóry. Substancją działającą również silnie nawilżająco jest zawarty w płynie panthenol, który dodatkowo przyspiesza procesy regeneracji naskórka, chroni i pielęgnuje skórę wrażliwą i skłonną do podrażnień. Alantoina z kolei działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga procesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran. Działa również silnie nawilżająco, przez co wywołuje uczucie gładkości na skórze.
PEG-40 Hydrogenated Castor Oil jest bardzo bezpiecznym surowcem stosowanym w kosmetykach, jest to substancja odtłuszczająca i usuwająca zanieczyszczenia tłuszczowe z powierzchni skóry. Niezaprzeczalnie pozytywnym składnikiem jest kwas cytrynowy należący do alfa-hydroksykwasów AHA posiadający działanie złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę. 
Pozostałe pojedyncze składniki płynu to konserwanty mające za zadanie utrzymywać produkt w odpowiedniej konsystencji w określonym czasie lub ochraniać go przed bakteriami.  



Płyn zamknięty jest w w plastikowej  butelce z atomizerem. Z racji tego, że jest to płyn różany to oczywiście pachnie pięknie, świeżo i intensywnie właśnie różami. Płyn jest zabarwienia różowego, po rozpyleniu na skórze oczywiście tego nie widać. Płyn uwalnia się w bardzo delikatnej mgiełce i  początkowo tworzy na skórze twarzy mokry film, który bardzo szybko się ulatnia i wysycha. Aplikacja płynu jest bajecznie prosta a poręczne opakowanie sprawia, że możemy schować go nawet do torebki i wyruszyć na miasto, do pracy czy zabrać nawet na wakacje.
Płyn różany daje nam ulgę podczas dużych upałów np. na spacerze z dziećmi. Dodatkowo fajnie odświeża i nawilża skórę, przynosi ukojenie i pomaga się zrelaksować. Poza tym jest to naprawdę fajny kosmetyk z równie fajnym składem. Jeżeli ktoś nie stosował jeszcze tego rodzaju kosmetyków to uważam, że powinien spróbować chociaż raz, a jestem pewna, ze będzie chciał kontynuować ten sposób pielęgnacji skóry twarzy. Na rynku obecnie jest wiele tego rodzaju produktów, ten jest oczywiście z tej tańszej półki, ale nie można mu niczego zarzucić -są dużo droższe kosmetyki tego rodzaju, a wierzcie mi, że składem niczego lepszego nie prezentują.


Na zakończenie warto wspomnieć, że płyn taki może być wykorzystywany jako tonik do twarzy, który wzmacnia cerę i dodaje jej promiennego wyglądu. Godnym podkreślenia jest fakt, że woda różana lub z kwiatów pomarańczy nie narusza ochrony warstwy hydrolipidowej skóry.
Tonik różany można wykonać samodzielnie w domowym zaciszu. Wystarczy garść świeżych płatków kwiatowych zalać 1/2 szklanki wrzątku, przykryć spodeczkiem w celu zaparzenia i wydobycia esencji z kwiatów i po 15-20 minutach wywar przecedzić przez np. gazę - tak przygotowany płyn możemy traktować na równi z tonikiem, ale pamiętajmy, że płyn taki pozbawiony środków konserwujących może nam służyć tylko przez kilka dni, nie zużyty w tym okresie traci wszystkie swoje właściwości i musimy się go po prostu pozbyć.

I to tyle na dzisiaj,
pozdrawiam, Aga.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Agnieszka, 34-letnia Kobieta, dla której Kosmetyczny Świat jest niekończącą się przygodą :) Z wykształcenia ekonomistka, z wyboru Mama na pełnym etacie, z pasji opisuje swoje doświadczenia kosmetyczne na blogu.

Pięknie dziękuję za odwiedziny i za każdy komentarz! Komentuj - nie obrażaj!

Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger