27 kwietnia 2014

YVES ROCHER REPARATION Maska Odbudowująca do Włosów & YVES ROCHER ECLAT RADIANCE Płukanka Octowa z Malin

Marka YVES ROCHER ma swoje korzenie we Francji i tam bardzo dynamicznie się rozwija od ponad 50 lat, obecnie jedna na trzy kobiety we Francji jest ich klientką. Do Polski kosmetyki te zawiatały w 1991 roku, więc już od ponad 20 lat marka YVES ROCHER dba o urodę również polek. Obecnie marka ma swoje przedstawicielstwa w 88 krajach, na pięciu kontynentach. Ja jestem stałą klientką marki YVES ROCHER od kilku lat. Bardzo lubię te produkty przede wszystkim za to, że tworzone są na bazie roślin. Niejedna marka kosmetyczna zapewnia nas o tym, że produkty są ekologiczne, roślinne itp., a po zapoznaniu się ze składem tych produktów okazuje się, że nie do końca tak jest. W przypadku produktów marki YVES ROCHER możemy być pewni tego, że są produkowane na bazie roslin, a na wielkie uznanie zasługuje fakt, że opakowania, w których sie znajdują pochodzą z recyklingu. Na początek chciałabym przybliżyć opis i działanie dwóch produktów do pielęgnacji włosów, które ja uwielbiam i zużyłam już kilka opakowań. Jest to maska do włosów REPARATION oraz płukanka z malin. Obydwa produkty zaliczają się do kategorii roślinnej pielęgnacji włosów.   


W pierwszej kolejności przyjrzyjmy się masce do włosów.

YVES ROCHER REPARATION Maska Odbudowująca do Włosów z olejkiem jojoba i masłem karite


Opis produktu 
Maska do włosów bardzo suchych lub kręconych. Masło Karite, zawarte w formule, wspomaga proces odbudowywania włosów, dzięki czemu Twoje włosy będą odbudowane. Drugi składnik aktywny, olejek jojoba, wspomaga odżywianie, dając efekt intensywnie odżywionych włosów.
Działanie
Włosy intensywnie odżywione i odbudowane. Masło karité dodatkowo wspomaga proces odbudowywania.
Stosowanie:
Po umyciu włosów rozprowadzić na całej ich długości. Pozostawić na 5 minut, po czym obficie spłukać. 


Skład:
Aqua, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Ethylhexyl Palmitate, Behenyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Simmondsia Chinensis (jojoba) Seed Oil, Butyrospermum Parkii (shea) Butter, Parfum, Sodium Benzoate, Panthenol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Phospholipids, Citric Acid, Glycine Soja (Soybean) Oil, Tocopheryl Acetate, Glycolipids, Glycine Soja (Soybean) Sterols, Tocopherol

Producent zapewnia nas, że produkt ten:
● posiada 95% składników pochodzenia naturalnego,
● jego formuła testowana jest pod kontrolą dermatologiczną,
● posiada składniki pochodzenia roślinnego: olejek jojoba bio, masło karité bio,
● nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego,
● nie posiada silikonu i sztucznych barwników,
● nie posiada parabenów.

Pojemność: 150 ml
Cena: ok. 30 zł

Więcej o składnikach aktywnych :
  • jojoba, nazywany również "złotem pustyni" zaskakuje swoim bogactwem. Jego olejek, pozyskiwany z ziaren jojoba, ma właściwości filmogenne - preparaty te pozostawiają na powierzchni skóry lub włosów tzw. "film" lub inaczej powłokę, dzięki czemu  zapobiegają odwadnianiu, pozwalają przeciwdziałać czynnikom zewnętrznym. Włosy są nie tylko chronione, ale także odżywione.
  • masło karite, zwane inaczej masłem shea - uważane jest za jeden z najlepszych produktów naturalnej pielęgnacji skóry i włosów. Pozyskiwane jest z orzechów drzewa shea występującego wyłączenie w tropikalnej części Afryki. O jego dobroczynnym działaniu można pisać bardzo dużo: zawiera witaminę A i E, jest łagodnym naturalnym filtrem UV, jest doskonałym naturalnym balsamem do skóry i najlepszym balsamem do ust, zalecany jest na dolegliwości takie jak: rozstępy, łuszczenie się skóry po opalaniu i poparzenia słoneczne, swędzenie skóry, ukąszenia owadów, alergie skórne. Jest w końcu bardzo dobrym, wręcz idealnym balsamem do włosów. Zamyka uszkodzone łuski w strukturze włosów likwidując tym samym ich porowatość. Masło to jest naturalną odżywką do włosów suchych i zniszczonych.
  • w składzie produktu występuje również olej sojowy (Glycine Soja Oil), który wykorzystywany jest w kosmetykach do włosów o strukturze porowatej, ma właściwości wygładzające. 
Rezultaty
Jestem zachwycona tą maską już od kilku lat, moje włosy poddawane ciągłemu rozjaśnianiu i farbowaniu również. Po użyciu tej maski są intensywnie odżywione, wygładzone i świetnie się układają i to bez konieczności użycia dodatkowych kosmetyków do układania włosów. Nakładam maskę na włosy najczęściej wieczorem, kiedy nie muszę się spieszyć, jej aplikacja to dla mnie rytuał. Producent zaleca spłukać maskę po 5 minutach, ja najczęściej wydłużam ten czas do 10 lub nawet 15 minut.


Zapach maski jest cudowny, słodki ale nie przytłaczający, dla mnie wyczuwalne nuty orzechów i miodu. Konsystencja jest bardzo bogata, treściwa i bardzo wydajna, już niewielka ilość pozwala rozprowadzić się po całej długości włosów. Mimo, że maska jest dość ciężka, to ich nie obciąża. 
Moim zdaniem produkt posiada bardzo gustowne, choć plastikowe opakowanie - to gest dla ochrony środowiska. Aby ograniczyć zły wpływ na środowisko i zużycie plastiku, słoik zawiera plastik z recyklingu.
Na podkreślenie zasługuje fakt, że w składzie maski nie ma parafiny, parabenów, silikonów - mamy za to masło SHEA i olej z JOJOBY.
Uwielbiam tą maskę ZA WSZYSTKO, co potrafi zrobić z moimi włosami, nie wyobrażam sobie na chwilę obecną funkcjonowania bez niej. Jak się dowiem, że wycofują to zrobię chyba zapas przynajmniej kilku opakowań :-) Polecam szczególnie do włosów rozjaśnianych, wysuszonych i zniszczonych intensywnymi zabiegami fryzjerskimi. Dla mnie rewelacyjny produkt !!!


YVES ROCHER ECLAT RADIANCE Płukanka Octowa z Malin

Drugim produktem, na który chciałabym zwrócić dzisiaj uwagę jest płukanka octowa z malin do włosów również marki YVES ROCHER.


Opis produktu:
Powrót do tradycyjnych metod pielęgnacji – płukanka octowa wydobywa naturalny połysk włosów, które lśnią nowym pięknem.
Apetyczny owocowy zapach sprawia, że stosowanie płukanki staje się czystą przyjemnością.
Ocet winny o właściwościach wygładzających, zamykających łuski i oczyszczających, aby Twoje stały się błyszczące i miękkie.

Stosowanie:
Rozprowadzić na całej długości włosów przed ostatnim płukaniem. Spłukać.
W przypadku dostania się do oczu, przemyć wodą.
Formuła testowana pod kontrolą dermatologiczną, zawiera ponad 98% składników pochodzenia roślinnego. Bez parabenów, bez silikonu. 


Skład produktu:
Aqua, Acetum, Parfum, Palmitamidopropyltrimonium Chloride, Caprylyl / Capryl Glucoside, Propylene Glycol, Salicylic Acid, Aroma (Flavor), Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Methylpropanediol, Alcohol, CI 14700 (Red 4), CI 17200 (Red 33), CI 42090 (Blue 1)

Pojemność: 150 ml
Cena: ok. 25 zł

Składnikiem bazowym produktu jest ocet. W kosmetologi ocet wykorzystywany jest w produktach przeznaczonych do pielęgnacji, głównie przemywania skór łojotokowych i trądzikowych oraz do płukania włosów przetłuszczających się, pozbawionych połysku i puszystości. Roztwory octu ze  względu na swoje właściwości antyseptyczne i zakwaszające, występujące pod postacią płukanki często zapobiegają łupieżowi i grzybicom. 
Tradycyjnie używany ze względu na swoją kwasowość, ekologiczny ocet winny z malin znany jest ze swych właściwości wygładzających i usuwających kamień osadzony na włosach. Te właściwości wpływają na przywrócenie włosom blasku.

Rezultaty
Zanim skusiłam się na ten produkt przeczytałam wiele opinii na jego temat w internecie. Są różne, niektórzy twierdzą, że płukanka jest idealna i daje świetne rezultaty, inni wręcz odwrotnie - nie wiedzą o co tyle szumu, że niby ocet za 25 zł ?!
Ja zdecydowanie zaliczam się do pierwszej grupy osób, które uważają, że to świetny produkt, dający rewelacyjne rezultaty, ale tylko i wyłącznie przy regularnym stosowaniu. Stosuję płukankę dwa razy w tygodniu. 
Moim zdaniem opis na opakowaniu produktu jest jak najbardziej prawdziwy, po jego stosowaniu włosy są przede wszystkim błyszczące. Cudowny zapach malin sprawia, że chciałoby się ten produkt wypić, niestety nie nadaje się do konsumpcji :-) Zapach utrzymuje się na włosach dość długo - kiedy stosuję płukankę wieczorem, rano jeszcze czuję ją na włosach, ale zdarza mi się również stosować ją rano. I tutaj jeśli w ciągu dnia mam włosy rozpuszczone to zapach dość szybko się ulatnia, ale jeśli mam związane np. w kucyk to przy wieczornym rozpuszczeniu włosów czuję słodki zapach malin.
Opakowanie kosmetyku jest plastikowe i wygląda jak nalewka. Wydobycie płukanki nie stanowi żadnego problemu - jest to po prostu zabarwiona na czerwono woda, którą kropelkujemy bezpośrednio na włosy, spłukujemy i tyle.
Jak już na wstępie pisałam, bardzo lubię markę YVES ROCHER, stosuję więcej kosmetyków tej marki. Te dwa, o których dzisiaj napisałam są moim zdaniem wizytówką firmy jeżeli chodzi o pielęgnację włosów. Zdaję sobię sprawę z faktu, że kosmetyki te nie są najtańsze w sklepie stacjonarnym. Ale zakupu można dokonać również na stronie internetowej YVES ROCHER www.yves-rocher.pl . Tam bardzo często są promocje i produkty można kupić nawet 50-60% taniej. W takiej konfiguracji można naprawdę się skusić, chociażby po to tylko aby przetestować.


Polecam obydwa opisane wyżej produkty.

Pozdrawiam, Aga M.
Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger