25 marca 2014

FLOSLEK Żel ze świetlikiem lekarskim i rumiankiem do powiek i pod oczy

Kilka miesięcy temu na mojej półce zagościł żel ze świetlikiem lekarskim i rumiankiem do powiek i pod oczy. W chwili obecnej jest to produkt dla mnie niezastąpiony w pielęgnacji skóry wokół oczu.


Działanie wg producenta:
"Łagodzi podrażnienia, przynosi ulgę, zmniejsza zaczerwienienie, pieczenie. Usuwa uczucie tzw. ciężkich powiek. Likwiduje złuszczanie naskórka wokół rzęs u osób stale wykonujących makijaż oczu przy użyciu cieni prasowanych i tuszu. Wyciąg z rumianku działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo.
Zdrowa skóra wokół oczu, bez zaczerwienienia i podrażnień."



Składniki:
Aqua, Pentylene Glycol, Propylene Glycol, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Euphrasia Officinalis Extract, Glucose, Salvia Officinalis Leaf Extract, Althaea Officinalis Root Extract, Panthenol, Triethanolamine, Carbomer, Decylene Glycol.

Pojemność: 10 g
Wiek: bez ograniczeń wiekowych
cena: ok. 7 zł 

Producent zaleca użycie niewielkiej ilość żelu rano i wieczorem na dolną i górną powiekę (zachowując bezpieczny odstęp od worka spojówkowego), następnie opuszkami palców delikatnie rozprowadzić, pozostawić do wchłonięcia. Może być stosowany pod makijaż. Bezpieczny przy szkłach kontaktowych.

Moja opinia:
Do użycia tego kosmetyku namówiła mnie koleżanka zapewniając mnie jednocześnie, że na pewno go polubię. I miała rację.
Używam tego żelu właściwie tylko rano po przebudzeniu, na noc uruchamiam cięższą artylerię. Zalety tego produktu docenią z pewnością ci, którym brakuje czasu na sen, np. z powodu małego półrocznego brzdąca jak jest w moim przypadku. Poranki bywają czasami naprawdę trudne, powieki odmawiają posłuszeństwa i po prostu nie chcą się otworzyć. I wtedy z pomocą przychodzi żel ze Floslek'a.

W składzie kosmetyku tuż za substancjami nawilżającymi mamy ekstrakt z rumianku pospolitego, który jest bogatym źródłem flawonoidów i posiada doskonałe właściwości gojące, oczyszczające, ochronne i regenerujące skórę, aktywne substancje występujące w olejku eterycznym z rumianku, ekstrakt ze świetlika, który działa przeciwzapalnie, przeciwpodrażnieniowo, przynosi ulgę, ukojenie oraz w tym wypadku zmniejsza objawy łzawienia, pieczenia okolic oczu, ekstrakt z szałwii lekarskiej doskonale sprawdzający się w preparatach do pielęgnacji skóry łojotokowej i trądzikowej, działa przeciwbakteryjnie i odkażająco, ekstrakt z korzenia prawoślazu mający za zadanie łagodzić podrażnienia, regenerować, zmiękczać, działać przeciwzapalnie, przyspieszać gojenie ran i nawilżać. Poza tym mamy panthenol nadający skórze uczucie gładkości, który wykazuje działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka.


Produkt występuje w postaci żelu co daje niesamowitą przyjemność stosowania: gładko się rozprowadza po skórze, całkowicie wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy w porównaniu z innymi żelami tego typu, daje uczucie chłodzenia, lekko napina i nawilża aplikowane nim miejsca i naprawdę "otwiera oczy".  Już z chwilą aplikacji daje miłe uczucie odświeżenia i odprężenia skóry wokół oczu, łagodzi podrażnienia oraz koi lekką opuchliznę. Na uwagę zasługuje również fakt, że nie podrażnia i nie szczypie w momencie dostania się bezpośrednio do oka. 

Produkt, z którym rozpoczynam każdy dzień - doskonale ze sobą współpracujemy :-) Minusów nie widzę. Biorąc pod uwagę jego cenę, nie mogę nawet narzekać na małą wydajność w porównaniu z innymi preparatami stosowanymi do pielęgnacji okolic oczu.

Seria żeli ze świetlikiem występuje nie tylko w połączeniu z rumiankiem, ale również z aloesem, babką lancetowatą, chabrem (bławatkiem), i z herbatą - chętnie sprawdzę wszystkie (!). Występuje wersja tylko z samym świetlikiem lekarskim.

Czy ktoś stosował już ten kosmetyk? jest równie zadowolony z niego co ja?

Pozdrawiam, Aga M.
Czytaj dalej »

22 marca 2014

AVON Naturals, Chamomile & Poppy, 2 in 1 Cleanser and Toner

Witajcie,

dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam żel do mycia twarzy 2w1 wraz z tonikiem z linii Naturals AVON Rumianek i Mak. Marka AVON ma bardzo wielu zwolenników ale wiem również, że i przeciwników. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy. Lubię AVON za fajne, niedrogie kosmetyki do codziennej pielęgnacji.


Linia AVON Naturals przedstawiana jest jako bogactwo naturalnych składników. Żel do mycia twarzy rumianek i mak ma za zadanie również tonizować skórę. Producent niewiele informacji umieszcza na opakowaniu: "Żel i tonik 2w1 do skóry wrażliwej Rumianek i Mak. Sposób użycia: Wmasować w zwilżoną skórę. Dokładnie spłukać." I to by było na tyle jeżeli chodzi o informacje na temat tego produktu. Czy ta znikoma informacja w jakikolwiek sposób przemawia za zakupem a przede wszystkim użyciem tego kosmetyku. Dla większości pewnie nie ...


Sprawdźmy zatem skład kosmetyku: Aqua, Glycerin, Sorbitol, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Laureth Sulfate, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Imidazolidinyl Urea, Disodium Edta, Methylparaben, Parfum, Sodium Citrate, Citric Acid, Charmomilla Recutita Exstract, Papaver Rhoeas Extract. 

Pojemność: 125 ml

Cena: ok. 8 zł

No to "kawa na ławę". Jak w większości kosmetyków tego rodzaju w pierwszej kolejności w składzie mamy wodę i składniki nawilżające, łagodne myjące i pieniące tradycyjnie stosowane w kosmetologii, następnie roślinny zagęstnik, środek konserwujący w postaci mocznika, który jak pokazują badania uznawany jest za substancję bezpieczną stosowaną w kosmetykach. Kolejna pozycja to substancje zapewniające trwałość kosmetyku, zapobiegające zmianom barwy i konsystencji, substancja konserwująca - regulator PH, kwas cytrynowy wykazujący działanie keratolityczne, czyli złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę. No i wreszcie Ekstrakt z rumianku pospolitego, stosowany w kosmetykach i produktach leczniczych, który działa przeciwzapalnie oraz ekstrakt z maku polnego hamujący szkodliwe działanie wolnych rodników.
Uff - chyba brzmi nieźle :-)

Okazuje się, że Naturals nie jest tak do końca naturals, ale u mnie skutków ubocznych po zużyciu całego opakowania brak. Stosuję go zarówno rano, jak i wieczorem. Jest wydajny, niewielka ilość wystarczy aby zmyć całą twarz. Nie do końca wierzę we właściwości tonujące tego kosmetyku, ale z całą pewnością świetnie radzi sobie ze zmyciem makijażu twarzy - nie stosowałam na wodoodporne maskary, takowe zawsze zmywam płynem dwufazowym zanim przystąpię do demakijażu całej twarzy.
Po zastosowaniu tego żelu skóra twarzy jest naprawdę czysta, świeża, aksamitna, bez uczucia ściągnięcia, delikatnie nawilżona - mam wrażenie, że ten żel wygładza skórę. Zapach jest bardzo delikatny, miły i przyjemny w stosowaniu. Konsystencja niezbyt płynna, żel przezroczysty, umiarkowanie pieniący się.
Czy zdecyduję się na ten kosmetyk ponownie - pewnie tak. Ale marka AVON ma to do siebie, że "wypuszcza" na rynek dany kosmetyk i za jakiś czas go wycofuje bądź zastępuje nowym produktem. W aktualnym katalogu nie widzę tego produktu, ale mam nadzieję, że wróci - oby w niezmienionym składzie.


Wypadałoby się do czegoś przyczepić. Opakowanie !!! Aby wydobyć kosmetyk musimy odkręcić plastikową nakrętkę, co jest dość niewygodne biorąc pod uwagę, że za chwilę musimy ją nakręcić.

Zachęcam do dyskusji, a tymczasem ...
z wiosennym pozdrowieniem, Aga M.
Czytaj dalej »

20 marca 2014

Alterra Cellulite - olejek do ciała brzoza i pomarańcza

Nie przepadam za olejowaniem, męczy mnie to - do tego ta tłusta powłoka i wiecznie śliskie opakowanie każdego produktu z olejem w nazwie. Ale .... muszę napisać o tym produkcie, ponieważ naprawdę mnie pozytywnie zaskoczył.

Mowa tutaj o olejku z Rossmana Alterra Cellulite Hautol Brike & Orange, czyli olejek antycellulitowy brzoza i pomarańcza. Oczywiście "antycellulitowy" traktowałabym jako dodatek do nazwy. Ale po kolei:


Skład kosmetyku:
Glycine Soya Oil*, Simondsia Chinesis Seed Oil*, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil*, Olea Europaea Fruit Oil*, Vitis Vinifera Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Limonene**, Betula Alba Leaf Extract*, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Ruscus Aculeatus Extract, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Citrus Nobilis Oil, Parfum**, Actinidia Chinesis Seed Extract, Hippophae Rhamnoides Oil*, Tocopherol, Citrus Medica Limonum Peel Oil, Citrus Aurantifolia Oil, Helianthus Annus Seed Oil, Helianthus Annus Seed Oil*, Rosmarinus Officinalis Extract*, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Citral**, Linalool**, Geraniol**

* z kontrolowanej biologicznie uprawy
** z naturalnych olejków eterycznych


Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 23 zł

Producent zachęca nas na opakowaniu w sposób następujący:
"Sprężystość i gładkość z ekologiczną oliwą z oliwek i ekologicznym olejkiem z jojoby. Potwierdzalnie gładsza i bardziej sprężysta skóra. Z poręcznym dozownikiem."
Dalej czytamy:
"Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację. Olejek do ciała Alterra Cellulite został opracowany, aby zapobiegać widocznym objawom cellulitu. Skuteczna formuła pielęgnacyjna z naturalnym olejem z limonki i witalizującym ekologicznym olejkiem z pestek moreli łatwo się wchłania, a w połączeniu z masażem wspomaga usuwanie toksyn i łagodzi efekt skórki pomarańczowej. Z natury czyste oleje roślinne takie jak bogata oliwa z oliwek extra virgin oraz wspomagający właściwe nawilżenie, tłoczony na zimno ekologiczny olej z jojoby dostarczają skórze dodatkowej pielęgnacji, dzięki czemu staje sie ona bardziej sprężysta, elastyczna i gładka. Ekologiczny olej z miąższu owoców rokitnika zwyczajnego zaopatruje skórę dodatkowo w witaminy i wartościowe nasycone kwasy tłuszczowe. Owocowo - cierpki zapach naturalnych olejków eterycznych uskrzydla i witalizuje zmysły. 
Olejek do skóry nakładać w miarę możliwości dwa razy dziennie na jeszcze wilgotną skórę, wmasowując obficie preparat w wybraną okolicę intensywnymi, kolistymi ruchami."

Mamy również zapewnienia producenta, tj. "gwarantowane cechy produktu:
  • nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących
  • bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych
  • tam, gdzie to tylko możliwe, zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów
  • dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie
  • produkt nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego."

Moja opinia:
Zobaczyłam ten produkt na półce w Rossmanie i szczerze muszę przyznać, że zaintrygował mnie skład tego kosmetyku: olej sojowy, jojoba, z pestek moreli, z drzewa oliwnego (oliwa z oliwek), z nasion winogron, z avocado, z nasion makadamii, z owoców rokitnika, słonecznikowy, olejek eteryczny z pomarańczy, olejek mandarynkowy, cytrynowy, limetkowy (z limonki), ekstrakt z liści rozmarynu. Przyznaję, zrobiłam WOOW! i umieściłam w koszyku.


Zanim zaczęłam stosować, myślałam - a, pewnie kolejny kosmetyk cud, który nic nie robi. I jakież było moje zdziwienie, kiedy już po pierwszym użyciu moja skóra była zdecydowanie w lepszym stanie.
Stosowałam (i nadal stosuję) kosmetyk raz dziennie - na noc, a nie jak zaleca producent dwa razy dziennie. Dlaczego tylko na noc? A to dlatego, że po pierwsze rano zwyczajnie nie mam czasu, a po drugie nawet gdybym go znalazła nie lubię czekać aż kosmetyk się wchłonie i mogę włożyć ubranie. Olejek rzeczywiście pozostawia tłustą powłokę i dość długo się wchłania, ale przy aplikacji na noc mnie osobiście to nie przeszkadza. W nazwie kosmetyku mamy brzozę i pomarańczę, producent określa zapach jako owocowo - cierpki, dla mnie ten produkt pachnie trawą cytrynową, ale to moje być może subiektywne oddczucie.
Skłamałabym pisząc, że ten kosmetyk usunął mi cellulit, ale w wyraźny sposób w miejscach, na które go stosowałam, wygładził skórę. Aplikowałam go na całe ciało ze szczególnym naciskiem na biodra i brzuch. Nie stosowałam go na włosy i do twarzy - moje włosy niezbyt dobrze znoszą olejowanie (poza olejkiem arganowym), natomiast na twarz raczej bym nie ryzykowała, ponieważ niektóre składniki tego produktu są komedogenne, czyli po prostu zapychają, a ja mam cerę mieszaną z problemem trądzikowym. No ale to wypowiedź na inny temat. Olejek zagościł na mojej półce po raz pierwszy i z pewnością będę do nie powracać.
Brawa dla producenta, który otwarcie na opakowaniu umieszcza informację, że preparat "łagodzi efekt skórki pomarańczowej" a to dla nas śmiertelników oznacza, że nie usuwa, tj. nie zniszczy cellulitu oraz "w celu zapewnienia jeszcze lepszego samopoczucia polecamy stosowanie zróżnicowanej, ubogiej w tłuszcz i cukier diety, picie dostatecznej ilości płynów  oraz regularne uprawianie sportów" KROPKA :-)

I to jest najlepsza puenta mojej pierwszej recenzji na tym blogu.

Pozdrawiam ciepło, Aga M.
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Kosmetyki z Mojej Półki , Blogger